22-04-2026, 21:16
Przede wszystkim wewnętrzne.
Nikt nie wie w jakim kierunku ten klub zmierza po zmianie właścicielskiej. Chodzą słuchy, że w tym kierunku co innego jego kluby - do wydrenowania. Nawet była komiczna konferencja gdzie padły słowa do byłej Pani prezes Filipiak "gdzie jest nasza działka?"
Wywalili prezesa, nowego nie ma. Właściciel milczy, pojawiło się dwóch wiceprezesów od nawijania makaronu na uszy.
Gambala odsunęli od transferów jak już Dróżdża nie było.
Teraz pojawił się Sobiech jako Dyrektor i oby to ogarnął.
Wisieńką na torcie jest Trubalski - przydupas Tabisza, który nie ma sportowych kompetencji a właśnie krok po kroku wdrapał się na stanowisko dyrektorskie. Pamiętam jak kiedyś mi plakaty do rozklejania dawał bo bawił się w klubie minimarketingiem a teraz...Dyrektor od sportu.
Dla niektórych kwintesencją żenady jest gra piłkarza nazwiskiem Tabisz - któremu ponoć Trubalski utorował drogę do kadry I zespołu.
Dodaj kilka innych kwestii stricte sportowych - szybka sprzedaż napastnika by spieniężyć i kupno takiego "Gonzaleza" na zastępstwo.
Wiem, wiem - Gonzalez w Lechu się sprawdził
Nikt nie wie w jakim kierunku ten klub zmierza po zmianie właścicielskiej. Chodzą słuchy, że w tym kierunku co innego jego kluby - do wydrenowania. Nawet była komiczna konferencja gdzie padły słowa do byłej Pani prezes Filipiak "gdzie jest nasza działka?"
Wywalili prezesa, nowego nie ma. Właściciel milczy, pojawiło się dwóch wiceprezesów od nawijania makaronu na uszy.
Gambala odsunęli od transferów jak już Dróżdża nie było.
Teraz pojawił się Sobiech jako Dyrektor i oby to ogarnął.
Wisieńką na torcie jest Trubalski - przydupas Tabisza, który nie ma sportowych kompetencji a właśnie krok po kroku wdrapał się na stanowisko dyrektorskie. Pamiętam jak kiedyś mi plakaty do rozklejania dawał bo bawił się w klubie minimarketingiem a teraz...Dyrektor od sportu.
Dla niektórych kwintesencją żenady jest gra piłkarza nazwiskiem Tabisz - któremu ponoć Trubalski utorował drogę do kadry I zespołu.
Dodaj kilka innych kwestii stricte sportowych - szybka sprzedaż napastnika by spieniężyć i kupno takiego "Gonzaleza" na zastępstwo.
Wiem, wiem - Gonzalez w Lechu się sprawdził
