26-04-2026, 23:27
Wychodzi na to, że Frederiksen ma tego całego Papuszyna rozpracowanego jak chłopczyka bo jesienny mecz z Rakowem do momentu kartki Palmy wyglądał tak samo jak pojedynek gołej dupy z batem co dzisiejszy mecz.
Ciężko się pisze o zwycięzcach gdy przegrany nie pokazuje przez 90 minut absolutnie nic.
Brawa dla całej drużyny i brawa też dla sędziego.
Ciężko się pisze o zwycięzcach gdy przegrany nie pokazuje przez 90 minut absolutnie nic.
Brawa dla całej drużyny i brawa też dla sędziego.
