No ponoć KL już anulowała tę kartkę.
@pacal - w punkt, a nawet w kilka punktów
Generalnie - jest to chore. Wydźwiek całej sytuacji, mam wrażenie, jest taki: "tak, to był faul na czerwoną (zagrożenei zdrowia zawodnika), ale to widać dopiero na powtórce, i to po dokładnym przyjrzeniu się; sędzia - według nas, szacownego Kolegium Sędziów - NIE MIAŁ SZANS, by to dostrzec, więc czerwonej kartki nie powinno być".
Paranoja.
I to wielopoziomowa. Bo na logikę - jedyną konsekwencją tych orzeczen, aby ta chora logika była jakoś konsekwentna, powinna być jakaś kara dla Musiała na VAR. Ale nie - anulujemy kartkę, udajemy, że bez VARu nic by nie wyłapano, bo VAR może interweniować tylko w przypadku "rażących błędów". A niedostrzeżenie brutalneo faulu z dużej odległości takim błędem nie jest.
@pacal - w punkt, a nawet w kilka punktów
Generalnie - jest to chore. Wydźwiek całej sytuacji, mam wrażenie, jest taki: "tak, to był faul na czerwoną (zagrożenei zdrowia zawodnika), ale to widać dopiero na powtórce, i to po dokładnym przyjrzeniu się; sędzia - według nas, szacownego Kolegium Sędziów - NIE MIAŁ SZANS, by to dostrzec, więc czerwonej kartki nie powinno być".
Paranoja.
I to wielopoziomowa. Bo na logikę - jedyną konsekwencją tych orzeczen, aby ta chora logika była jakoś konsekwentna, powinna być jakaś kara dla Musiała na VAR. Ale nie - anulujemy kartkę, udajemy, że bez VARu nic by nie wyłapano, bo VAR może interweniować tylko w przypadku "rażących błędów". A niedostrzeżenie brutalneo faulu z dużej odległości takim błędem nie jest.
