02-05-2026, 11:16
Tydzień temu Warszawka spruta o czerwoną (w moim odczuciu zasłużoną) Augustyniaka. Nie dość że komisja ligi z legionistą Błaszczakiem na czele anulowała czerwoną, gdzie to do anulowania się kompletnie nie nadawało to jeszcze wczoraj była poratowana przez sędziego. Bramka w 98 minucie (mecz miał trwać 95), rzut wolny Legii został przyznany po „faulu” na Vinagre którego nie było a sam Adamski mógł być na pozycji spalonej (nie wiem czy wgl Var to sprawdzał, jak tak to w 10 sekund). Komentatorzy zachwyty nad oprawą, ujęcia z drona z widokiem na żyletę (wcale nie ustalone z NS, że akurat będzie oprawa, na żadnym innym stadionie tego nie ma) a na trybunach prezes Canal plus Kołodziejczak w koszulce retro Legii. Fajnie jakby Legia spadła, chociaż rok by reszta Polski od tego kurestwa odpoczęła.
