10-05-2026, 14:32
Sedziowie chyba czasem teatrzyk z tym VARem odstawiają.
W meczu Piast-GKS, przy odwołanej w końcu bramce, ręka Szkurina z gatunku oczywistych, odwracając się, odbija piłkę przedramieniem w zupełnie innym kierunku, tak że wystawia ją strzelcówi gola na patelnię.
A tu jakieś 3 minuty sprawdzania, potem sedzia wołany do monitora żeby jeszcze się upewnić...
Po co, dlaczego?
W meczu Piast-GKS, przy odwołanej w końcu bramce, ręka Szkurina z gatunku oczywistych, odwracając się, odbija piłkę przedramieniem w zupełnie innym kierunku, tak że wystawia ją strzelcówi gola na patelnię.
A tu jakieś 3 minuty sprawdzania, potem sedzia wołany do monitora żeby jeszcze się upewnić...
Po co, dlaczego?
