(14-05-2026, 23:11)galis napisał(a): Bardziej miałem na myśli nie sam majątek a sposób zarządzania. To nie jest gość do tandemu i nawet nie ukrywa że interesuje go Wisła w całości. Prędzej czy później pogoniłby Królewskiego.
Jeśli w takim rozumieniu to ok.
Ale w takim razie zapytam przewrotnie - patrząc długofalowo, do czego Wiśle i Królewskiemu potrzebny jest Kwiecień?
Oczywiście Wisła i Królewski zrobi w sprawie Kwietnia co im się żywnie podoba.
Ale wygląda że ustabilizowali finanse, wracają na poziom na którym na piłce można zarabiać, mając dużą bazę kibiców i rozwijając grupy młodzieżowe, i teraz przede wszystkim potrzebują stabilnego rozwoju.
Wisła na poziomie ekstraklasy, przy sensownym zarządzaniu, dosyć szybko zarobi porównywalną kwotę na wypłatach z praw telewizyjnych, merchandisingu, dniu meczowym i sprzedaży utalentowanych wychowanków za granicę (już pomijając opcjonalne puchary, których im przez jakiś czas nie wróżę) do tej którą może dostać w jednorazowym zastrzyku od takiego inwestora, za to z konfliktem właścicielskim na horyzoncie.
Może powrót do czołówki sportowej ligi potrwa chwilę dłużej niż droga na skróty, ale czy ten skrót jest warty problemów z nim związanych?
