To, że Dobrzycki w końcu się ogarnie, wcale nie jest takie oczywiste. Na krajowym podwórku mamy przykład Mioduskiego, który przez ostatnie lata bije rekordy w przepalaniu pieniędzy. W Anglii mamy Chelsea - sprawdźcie, ile oni tam wywalili pieniędzy w błoto po zmianach właścicielskich, jaka kasa na transfery, jaka rotacja itd. I gdzie oni są?
Majątek Dobrzyckiego jest szacowany na 1 mld EUR. Ale przecież w to wliczają się jego udziały w Panattoni i innych biznesach, nieruchomości itd.
To wcale nie jest tak, że coroczne przepalanie kilkudziesięciu mln EUR bez jakiegokolwiek postępu, nie spowoduje, że zacznie się po prostu zastanawiać nad rzuceniem zabaweczek, gdyż po prostu zacznie się to odbijać na jego majątku. To nie są czasy Cupiała, gdzie poza Wisłą nie było dookoła w polskiej piłce pieniędzy, klubów tak rozwiniętych, jak chociażby my itd...A i on w końcu dał sobie spokój z powodów finansowych.
Deklaracje? A czego oczekiwaliście, że facet który robi tyle szumu szastaniem kasy powie, że "mamy swoje ograniczenia finansowo-czasowe itd"? Wydał 20 mln lekką ręką? No wydał. Ale co to jest 20 mln w dzisiejszej piłce, gdy wchodzisz do klubu na pułapie, na jakim jest Widzew, nie mając za bardzo innych źródeł wpływów do niego, tylko swój majątek?
Przekonanie na forum o tym, że jemu się uda jest na tym samym poziomie, co przekonanie sprzed kilku lat o tym, że Rutkom się nie uda doprowadzić do sytuacji, w której na pięć mistrzostw zdobywamy trzy, w tym raz grając w pucharach na wiosnę.
Majątek Dobrzyckiego jest szacowany na 1 mld EUR. Ale przecież w to wliczają się jego udziały w Panattoni i innych biznesach, nieruchomości itd.
To wcale nie jest tak, że coroczne przepalanie kilkudziesięciu mln EUR bez jakiegokolwiek postępu, nie spowoduje, że zacznie się po prostu zastanawiać nad rzuceniem zabaweczek, gdyż po prostu zacznie się to odbijać na jego majątku. To nie są czasy Cupiała, gdzie poza Wisłą nie było dookoła w polskiej piłce pieniędzy, klubów tak rozwiniętych, jak chociażby my itd...A i on w końcu dał sobie spokój z powodów finansowych.
Deklaracje? A czego oczekiwaliście, że facet który robi tyle szumu szastaniem kasy powie, że "mamy swoje ograniczenia finansowo-czasowe itd"? Wydał 20 mln lekką ręką? No wydał. Ale co to jest 20 mln w dzisiejszej piłce, gdy wchodzisz do klubu na pułapie, na jakim jest Widzew, nie mając za bardzo innych źródeł wpływów do niego, tylko swój majątek?
Przekonanie na forum o tym, że jemu się uda jest na tym samym poziomie, co przekonanie sprzed kilku lat o tym, że Rutkom się nie uda doprowadzić do sytuacji, w której na pięć mistrzostw zdobywamy trzy, w tym raz grając w pucharach na wiosnę.
