19-05-2026, 15:13
A skąd przeświadczenie, że ja pisałem, że Ty pisałeś coś tam o tym, czy mu się uda, czy mu się nie uda? Albo o Cupiale?
Dyskusja o Widzewie trwa tutaj nie od wczoraj i nie raz i nie dwa padało tutaj, że on na pewno się w końcu nauczy, w końcu się ogranie itd. Sam natomiast kilka postów wcześniej napisałeś, że oni się tam w końcu ogarną, że wcześniej czy później przyjdzie DS i zrobi to czy tamto i że nie ma co zakłamywać rzeczywistości, że tak się nie stanie? Na ten moment to my rozmawiamy o taki poziomie ogarnięcia się, a nie zdominowania ligi. Podałem przykład Legii. Skąd wiecie, że w kolejnych latach jego decyzje nie doprowadzą do sytuacji, w której na Widzewie nie będzie transparentów "Dobrzycki won", jak na Legii? Przecież faceta nigdy nie było w biznesie piłkarskim, a zarządzanie powierzchniami magazynowymi to jednak trochę inna dyscyplina sportu.
O majątku napisałem w odpowiedzi na wpisy, że ma on być gwarantem nieskończonych wydatków. Ludzie. Przecież oczywistym jest, że od strony formalnej Widzew nie wydaje z majątku Dobrzyckiego, tak jak City i inne PSG nie wydają z majątków szejków, albo Korona z majątku Maciejczyka. I podobnie było z Wisłą Cupiała.
Skoro według wpisów tutejszych majątek Dobrzyckiego ma być gwarantem wydatków,. to chyba ma on jednak przełożenie na możliwości klubu? Tak, czy nie? Więc podałem kwotę, która pojawia się w przestrzenni publicznej i celowo przywołałem przykład Wisły. ponieważ Cupiał i Dobrzycki to ten sam rozmiar kapelusza.
Widzew nie wydaje z majątku prywatnego, tylko z kredytów? No całkiem możliwe. Ale to chyba nie są kredyty bezzwrotne? Kto je niby będzie spłacał? Widzew, a nie Dobrzycki? Formalnie oczywiście tak.
Cupiał zawinął się z Wisły, ponieważ okazała się ona "za drogą zabaweczką". Dla kogo za drogą? Nie czasem dla majątku samego Cupiała?
I na koniec. Piszecie, że nie zgadzacie się z deprecjonowaniem tego, co robi Dobrzycki? Deprecjonowaniem w tym kontekście byłoby umniejszanie temu, do czego doprowadził na razie Widzew. Wartości materialnej chyba nikt tutaj nie deprecjonuje, ponieważ to czysty excel, z którym nikt nie dyskutuje. Wydają obecnie najwięcej. Wyniki albo zasługi? Na razie awansowali do sobotniego finału z Piastem. Nie przesądzam, czy go wygrają i awansują do nowych rozgrywek,, ale samo dotarcie do niego godne uwagi. Całkiem możliwe, że coś z tego będzie.
Nikt tego sukcesu tutaj nie deprecjonuje. Chyba, że chodzi o inne pola jego dotychczasowych osiągnięć, którym ktoś tutaj umniejsza? Pewnie przeoczyłem, więc proszę o doprecyzowanie
Co do samego Lecha i tego, jak powinien się zachowywać, mając na uwadze pieniądze, które pojawiają się w Widzewie i innych klubach. Powinien zachowywać się dokładnie tak, jak do tej pory, co doprowadziło nas do sytuacji, gdzie mamy 3 MP na 5 możliwych w ostatnich 5-ciu latach. Nie mam na myśli pojedynczych decyzji, mniej lub bardziej trafionych, tylko o sposób prowadzenia, o wizję klubu.
Muszę Was zmartwić, Nie będzie żadnego szastania pieniędzmi i nie wiadomo jakich zakupów przed el. LM, którą będziemy atakować, z grubsza, tym co mamy i co wypracowaliśmy jako klub, sztab i drużyna do tej pory, nawet jak pojawią się nowe twarze przed ich rozpoczęciem eliminacji . Zakładam 2-3 jakościowe transfery, ale z myślą o całym sezonie z grą w pucharach i następne lata.
Dyskusja o Widzewie trwa tutaj nie od wczoraj i nie raz i nie dwa padało tutaj, że on na pewno się w końcu nauczy, w końcu się ogranie itd. Sam natomiast kilka postów wcześniej napisałeś, że oni się tam w końcu ogarną, że wcześniej czy później przyjdzie DS i zrobi to czy tamto i że nie ma co zakłamywać rzeczywistości, że tak się nie stanie? Na ten moment to my rozmawiamy o taki poziomie ogarnięcia się, a nie zdominowania ligi. Podałem przykład Legii. Skąd wiecie, że w kolejnych latach jego decyzje nie doprowadzą do sytuacji, w której na Widzewie nie będzie transparentów "Dobrzycki won", jak na Legii? Przecież faceta nigdy nie było w biznesie piłkarskim, a zarządzanie powierzchniami magazynowymi to jednak trochę inna dyscyplina sportu.
O majątku napisałem w odpowiedzi na wpisy, że ma on być gwarantem nieskończonych wydatków. Ludzie. Przecież oczywistym jest, że od strony formalnej Widzew nie wydaje z majątku Dobrzyckiego, tak jak City i inne PSG nie wydają z majątków szejków, albo Korona z majątku Maciejczyka. I podobnie było z Wisłą Cupiała.
Skoro według wpisów tutejszych majątek Dobrzyckiego ma być gwarantem wydatków,. to chyba ma on jednak przełożenie na możliwości klubu? Tak, czy nie? Więc podałem kwotę, która pojawia się w przestrzenni publicznej i celowo przywołałem przykład Wisły. ponieważ Cupiał i Dobrzycki to ten sam rozmiar kapelusza.
Widzew nie wydaje z majątku prywatnego, tylko z kredytów? No całkiem możliwe. Ale to chyba nie są kredyty bezzwrotne? Kto je niby będzie spłacał? Widzew, a nie Dobrzycki? Formalnie oczywiście tak.
Cupiał zawinął się z Wisły, ponieważ okazała się ona "za drogą zabaweczką". Dla kogo za drogą? Nie czasem dla majątku samego Cupiała?
I na koniec. Piszecie, że nie zgadzacie się z deprecjonowaniem tego, co robi Dobrzycki? Deprecjonowaniem w tym kontekście byłoby umniejszanie temu, do czego doprowadził na razie Widzew. Wartości materialnej chyba nikt tutaj nie deprecjonuje, ponieważ to czysty excel, z którym nikt nie dyskutuje. Wydają obecnie najwięcej. Wyniki albo zasługi? Na razie awansowali do sobotniego finału z Piastem. Nie przesądzam, czy go wygrają i awansują do nowych rozgrywek,, ale samo dotarcie do niego godne uwagi. Całkiem możliwe, że coś z tego będzie.
Nikt tego sukcesu tutaj nie deprecjonuje. Chyba, że chodzi o inne pola jego dotychczasowych osiągnięć, którym ktoś tutaj umniejsza? Pewnie przeoczyłem, więc proszę o doprecyzowanie
Co do samego Lecha i tego, jak powinien się zachowywać, mając na uwadze pieniądze, które pojawiają się w Widzewie i innych klubach. Powinien zachowywać się dokładnie tak, jak do tej pory, co doprowadziło nas do sytuacji, gdzie mamy 3 MP na 5 możliwych w ostatnich 5-ciu latach. Nie mam na myśli pojedynczych decyzji, mniej lub bardziej trafionych, tylko o sposób prowadzenia, o wizję klubu.
Muszę Was zmartwić, Nie będzie żadnego szastania pieniędzmi i nie wiadomo jakich zakupów przed el. LM, którą będziemy atakować, z grubsza, tym co mamy i co wypracowaliśmy jako klub, sztab i drużyna do tej pory, nawet jak pojawią się nowe twarze przed ich rozpoczęciem eliminacji . Zakładam 2-3 jakościowe transfery, ale z myślą o całym sezonie z grą w pucharach i następne lata.
