moją uwagę zwróciła wielka zadra za bojkot dopingowy po sezonie z Rumakiem (chyba o ten mecz z Koroną mu chodziło). Że z drużyną trzeba być na dobre i złe nawet jak spada, i że tak jest w Niemczech (bo tam na mecz spadkowiczów to chodzi 30-40 tyś) a w Anglii to w ogóle taka zajebista atmosfera że ho ho. No i że on też jeździł na wyjazdy, ale na pytanie jakiego klubu, to się okazało że jakiego popadnie na Śląsku.
i że jego taktyka gry obronnej nie interesuje, bo robi swoje jako bramkarz. potem dziwimy się że mówi ze nic nie jest ustalone.
taki tam - trochę bełkot. jakoś mnie nie nie przekonał
i że jego taktyka gry obronnej nie interesuje, bo robi swoje jako bramkarz. potem dziwimy się że mówi ze nic nie jest ustalone.
taki tam - trochę bełkot. jakoś mnie nie nie przekonał
