No tak, faktycznie na to też zwróciłem uwagę ale interpretowałem inaczej.
Mimo, że nie dorobiłem się kariery piłkarskiej na takim poziomie ale mam podobne odczucia jako piłkarz. To się kłóci trochę z kibicowskim postrzeganiem świata
Jeździć na mecze nie musi oznaczać, że od razu był czyimś fanatykiem. Tutaj może w trakcie doszło do tego, że nie wiedział jak wybrnąć
Ten doping, ja piłkarza rozumiem. Bo jak jest dobrze to się całuje stopy a jak coś się nie udaje to nieudacznik. A najczęściej robi to co zawsze i z takim samym zaangażowaniem.
Ten mecz z Koroną, nie wiem czy piłkarze byli winni degrengolady, czy trener, zarząd. Natomiast oni robili wszystko by wygrywać a dostają takie pociski. Widzę to nawet także, że taki Mrozek nic nie zmienił w swoim podejściu, treningu a teraz jest powiedzmy uwielbiany.
Kwestia patrzenia na statystyki, może dobrze chciał przekazać a źle wyszło. Ja to widzę tak, że ma jakieś zadania od trenera czy fach bramkarski tego wymaga a taki "koziołek" mu powie "tu mogłeś krok zrobić i byś to obronił" i krytykuję go za błędne ustawienie ale może trener wymaga by właśnie tam stał a błąd kogoś innego doprowadził do takiej sytuacji.
Sam mówił, że analizuje każda bramkę i wie czy mógł coś zrobić.
Pamiętaj, że jak to się mówi, nie ma dobrze obronionych karnych tylko źle strzelone więc..jak bramkarz nie będzie miał szczęścia to będzie krytykowany ale on tego szczęścia nie wytrenuje. Może jedynie mu dopomóc (aż mi się Jak rozpętałem II wojnę Światową skojarzyło
)
Mimo, że nie dorobiłem się kariery piłkarskiej na takim poziomie ale mam podobne odczucia jako piłkarz. To się kłóci trochę z kibicowskim postrzeganiem świata

Jeździć na mecze nie musi oznaczać, że od razu był czyimś fanatykiem. Tutaj może w trakcie doszło do tego, że nie wiedział jak wybrnąć

Ten doping, ja piłkarza rozumiem. Bo jak jest dobrze to się całuje stopy a jak coś się nie udaje to nieudacznik. A najczęściej robi to co zawsze i z takim samym zaangażowaniem.
Ten mecz z Koroną, nie wiem czy piłkarze byli winni degrengolady, czy trener, zarząd. Natomiast oni robili wszystko by wygrywać a dostają takie pociski. Widzę to nawet także, że taki Mrozek nic nie zmienił w swoim podejściu, treningu a teraz jest powiedzmy uwielbiany.
Kwestia patrzenia na statystyki, może dobrze chciał przekazać a źle wyszło. Ja to widzę tak, że ma jakieś zadania od trenera czy fach bramkarski tego wymaga a taki "koziołek" mu powie "tu mogłeś krok zrobić i byś to obronił" i krytykuję go za błędne ustawienie ale może trener wymaga by właśnie tam stał a błąd kogoś innego doprowadził do takiej sytuacji.
Sam mówił, że analizuje każda bramkę i wie czy mógł coś zrobić.
Pamiętaj, że jak to się mówi, nie ma dobrze obronionych karnych tylko źle strzelone więc..jak bramkarz nie będzie miał szczęścia to będzie krytykowany ale on tego szczęścia nie wytrenuje. Może jedynie mu dopomóc (aż mi się Jak rozpętałem II wojnę Światową skojarzyło
)
