27-05-2026, 08:21
Z biznesowego punktu widzenia może to mieć sens, jeśli wracający wychowanek prezentuje poziom nieosiągalny dla nas na rynku transferowym (tzn. z jakichś względów zawodnika o takiej jakości nie damy rady zatrudnić).
Wtedy sentyment, dom rodzinny itp. są wartością dodaną, która w ogóle umożliwi zatrudnienie takiego zawodnika. Czy Karol Linetty jest na takim poziomie? Nie wiem...
Inny aspekt to wpływ na drużynę (dyscyplina, sposób zachowania i prowadzenia się itp.). Zwłaszcza młodzi zawodnicy mogą rosnąć dzieląc szatnię z doświadczonym zawodowcem. Tutaj pewnie Karol Linetty by się wpasował - ale czy jest to potrzebne w tej chwili w Lechu, tzn. czy brakuje nam takich doświadczonych i profesjonalnych graczy? Raczej nie...
Wtedy sentyment, dom rodzinny itp. są wartością dodaną, która w ogóle umożliwi zatrudnienie takiego zawodnika. Czy Karol Linetty jest na takim poziomie? Nie wiem...
Inny aspekt to wpływ na drużynę (dyscyplina, sposób zachowania i prowadzenia się itp.). Zwłaszcza młodzi zawodnicy mogą rosnąć dzieląc szatnię z doświadczonym zawodowcem. Tutaj pewnie Karol Linetty by się wpasował - ale czy jest to potrzebne w tej chwili w Lechu, tzn. czy brakuje nam takich doświadczonych i profesjonalnych graczy? Raczej nie...
