29-05-2026, 14:50
U czerwonej zarazy nie było i nie będzie czegoś takiego jak cierpliwość. Już w tym sezonie głośno mówili o tym, że celowali w podium i może nawet PP przy odrobinie szczęścia, więc po takiej katastrofie sportowej nacisk na sukces w najbliższych rozgrywkach ligowych będzie jeszcze większy.
O Masłowskiego nie obawiam się jakoś specjalnie. Prawdę mówiąc cały ostatni rok, a w szczególności wiosna, zweryfikował go wręcz brutalnie w Jadze. Oprócz Pietuszewskiego, który spadł im z nieba, to nie mieli żadnego skrzydłowego na przyzwoitym poziomie. Ciekawą grafikę przygotowało Weszło o kadrze Jagiellonii (chyba nawet jest artykuł na ten temat), zespół który zostawia Masłowski jest w opłakanym stanie, dosłownie 3/4 zawodników do wymiany, albo na kończących się kontraktach.
Najbardziej niebezpieczne z naszego punktu widzenia jest przepłacanie i podbieranie zawodników przez Widzew. Podobno był temat na zamkniętym spotkaniu z mediami, że prowadziliśmy już zaawansowane negocjacje z Selahim, ale poszła plotka między agentami i Dobrzycki zaproponował mu więcej pieniędzy. Oni nie mają dobrej siatki skautingu i nasłuchują kogo chcemy my, Raków, Jaga, Legia i oferują lepszy kontrakt. Dlatego od tamtej sytuacji Lech jest jeszcze bardziej szczelny i nic nie mówi o transferach.
O Masłowskiego nie obawiam się jakoś specjalnie. Prawdę mówiąc cały ostatni rok, a w szczególności wiosna, zweryfikował go wręcz brutalnie w Jadze. Oprócz Pietuszewskiego, który spadł im z nieba, to nie mieli żadnego skrzydłowego na przyzwoitym poziomie. Ciekawą grafikę przygotowało Weszło o kadrze Jagiellonii (chyba nawet jest artykuł na ten temat), zespół który zostawia Masłowski jest w opłakanym stanie, dosłownie 3/4 zawodników do wymiany, albo na kończących się kontraktach.
Najbardziej niebezpieczne z naszego punktu widzenia jest przepłacanie i podbieranie zawodników przez Widzew. Podobno był temat na zamkniętym spotkaniu z mediami, że prowadziliśmy już zaawansowane negocjacje z Selahim, ale poszła plotka między agentami i Dobrzycki zaproponował mu więcej pieniędzy. Oni nie mają dobrej siatki skautingu i nasłuchują kogo chcemy my, Raków, Jaga, Legia i oferują lepszy kontrakt. Dlatego od tamtej sytuacji Lech jest jeszcze bardziej szczelny i nic nie mówi o transferach.
