Kurde najpierw się człowiek w maju emocjonuje jak kolejne fuksy nam w końcu dają rozstawienia aż do Q4, a potem najpierw nas przydzielają do dużo mocniejszej połówki (jakie w ogóle są zasady, bo nie ma w tym za cholerę ani klucza geograficznego ani jakościowego), a potem nam dolosowują zdecydowanie najgorszego możliwego przeciwnika...
-----
Nasza połówka zestawu wg rankingu OPTA:
AGF 84.1 (poziom Augsburga czy Torino), Lech 83.4, Mjallby 82.5 (poziom Rakowa czy Jagi), Sabah 79.6 (poziom Pogoni) + 6 słabszych zespołów na poziomie I ligi lub słabszych.
Ta druga połówka:
Gyor 81.6, Craiova 81.5 (oba poziom Górnika), Thun 78.6 (poziom Zagłębia) + 8 zespołów na poziomie polskiej I ligi lub słabszych.
-----
W LKE miewaliśmy bardzo szczęśliwe losowania, ale no zawsze wiatr w oczy w eliminacjach LM.
Ostatnie 4 losowania to w II lub III rundzie FC Basel (w swoim prime), Karabach, Crvena Zvezda, teraz AGF Aarhus.
Nosz ile można...
Przynajmniej dobrze że zaczynamy na wyjeździe, że Niels zna rynek, i że wyciągnął wnioski z taktyką w pierwszych meczach z Genk, CZ czy Szachtarem.
-----
Aarhus na pewno też nie jest szczęśliwy że trafił na nas, a nie np. na FC Ryga, ale co nam to daje...
-----
Nasza połówka zestawu wg rankingu OPTA:
AGF 84.1 (poziom Augsburga czy Torino), Lech 83.4, Mjallby 82.5 (poziom Rakowa czy Jagi), Sabah 79.6 (poziom Pogoni) + 6 słabszych zespołów na poziomie I ligi lub słabszych.
Ta druga połówka:
Gyor 81.6, Craiova 81.5 (oba poziom Górnika), Thun 78.6 (poziom Zagłębia) + 8 zespołów na poziomie polskiej I ligi lub słabszych.
-----
W LKE miewaliśmy bardzo szczęśliwe losowania, ale no zawsze wiatr w oczy w eliminacjach LM.
Ostatnie 4 losowania to w II lub III rundzie FC Basel (w swoim prime), Karabach, Crvena Zvezda, teraz AGF Aarhus.
Nosz ile można...
Przynajmniej dobrze że zaczynamy na wyjeździe, że Niels zna rynek, i że wyciągnął wnioski z taktyką w pierwszych meczach z Genk, CZ czy Szachtarem.
-----
Aarhus na pewno też nie jest szczęśliwy że trafił na nas, a nie np. na FC Ryga, ale co nam to daje...

