01-07-2026, 09:49
To prawda, próbowali oszukać prawa ekonomii i ostatnie lata wydawali pieniądze których nie mieli. Do tego tworzyli kreatywna księgowość i długi wynosili poza budżet (pożyczki z funduszy luksemburskich). Co istotne pożyczki te były brane pod przyszły sukces. To wszystko trzymało się na sznurek od snopowiązałki i psim swędem jakoś jeszcze trwało - psim swędem bo te przyszłe sukcesy pod które brali pożyczki osiągali regularnie ale stykowo (dogrywka z Wiedniem, karne z Midtjylland czy dogrywka z Hibernianem) To stąpanie po kruchym lodzie zakończyło się w tym sezonie brakiem pucharów czego efekt widzimy. Dlatego powtórzę to co napisałem kilka dni temu, pozbycie się Urbańskiego było rozpaczliwą próbą ratowania płynności finansowej a dalsze wydarzenia tylko to potwierdzają.
