Mam krótkie i słodkie pytanie: po chuj? Po jaki chuj wchodzicie na kurwie forum? Co Wam, to daje? Jaką wartość z tego wynosicie? Czego się tam dowiadujecie, jakiego konkretu? Bo na moje to niczego oprócz Amica, Amicę, Amicą pogania.
Za chwilę naprawdę uwierzę, ze mamy jakiś stolcowy kompleks i jeden z drugim musi sę chwilowo dowartościować.
Robić swoje, a pstryczki w warszawskie wysoko uniesione noski przyjdą same.
Za chwilę naprawdę uwierzę, ze mamy jakiś stolcowy kompleks i jeden z drugim musi sę chwilowo dowartościować.
Robić swoje, a pstryczki w warszawskie wysoko uniesione noski przyjdą same.
