(20-07-2026, 13:25)dst95 napisał(a): Interesujecie się trochę tenisem? To jest trochę tak, jakby Iga Świątek chciała wygrać szlema nie grając z Sabalenką, Rybakiną, czy Gauff tylko zagrać po drodze wyłącznie z zawodniczkami pokroju Diane Parry, Linda Fruhvirtową czy jakaś Eva Lys.
chcesz wygrać, a jak się nie da to zajść jak najdalej. jak masz wysokie rozstawienie - to grasz z Sabalenką w finale.
Jak masz niskie rozstawienie - to wcześniej.
Lepiej później niż wcześniej. Chociaż oczywiście, jak chcesz wygrać, to w sumie bez znaczenia. Tylko w tenisie masz ranking, drabinkę losujesz przed całym turniejem. A my z nią gramy już w 1/4. I to że wygramy nic nie zmienia - bo i tak jest losowanie
