20-07-2026, 15:20
Jest jeszcze jeden aspekt o którym nikt chyba wcześniej nie wspomniał- losując z wysokiego C nieco inaczej musieliśmy się przygotować do sezonu. Tu od początku trzeba być w gazie i na świeżości co oznacza gorsze przygotowanie fizyczne i co z pewnością odbije się czkawką pod koniec rundy. Oczywiście wierzę w awans do LM a to oznacza podobnie jak w przypadku LE dwa mecze w styczniu więc przygotowanie do rundy wiosennej będzie również inne niżeli dotychczas. To oznacza ogromne ciężary w lidze. Dlatego od samego początku nie godziłem się z tezą że "w sumie to i tak trzeba ograć mocnych by zagrać w LM więc może i dobrze że od początku walczymy z kimś mocnym by nie zamulać" - to bzdura.
