daliśmy się nabrać, w większości bo nie wszyscy, na bajkę o hegemonii i odjeżdżaniu lidze. Nie było to zresztą trudnę, miło się tego słuchało przecież.
ale fakty są takie, że w zeszłym sezonie zagraliśmy średnio a liga była dziwna więc starczyło. na LK już nawet nie starczyło, a wcześniej na LM i LE (ale wtedy były kontuzje przecież).
Tymczasem ta bajka o pozostawieniu składu, co miało być gwarantem owej hegemonii była z definicji mrzonką, bo niby skąd ten sam skład, wmocniony Terrym (bo Irańczyka na razie nie liczę) no i wykupem Palmy (ale to ciągle ten sam skład), miałby być mocniejszy od tego sprzed 2 miesięcy? Który remisował bądź przegrywał w rodzimiej lidze "way too much".
Może jednak nie zrobiono "wszystkiego" co można było? Przyznam że dużo (przecież pojawia się to mityczne 15 mln) ale nie wiem czy wszystko.
Tak jeszcze na koniec tego dnia...
ale fakty są takie, że w zeszłym sezonie zagraliśmy średnio a liga była dziwna więc starczyło. na LK już nawet nie starczyło, a wcześniej na LM i LE (ale wtedy były kontuzje przecież).
Tymczasem ta bajka o pozostawieniu składu, co miało być gwarantem owej hegemonii była z definicji mrzonką, bo niby skąd ten sam skład, wmocniony Terrym (bo Irańczyka na razie nie liczę) no i wykupem Palmy (ale to ciągle ten sam skład), miałby być mocniejszy od tego sprzed 2 miesięcy? Który remisował bądź przegrywał w rodzimiej lidze "way too much".
Może jednak nie zrobiono "wszystkiego" co można było? Przyznam że dużo (przecież pojawia się to mityczne 15 mln) ale nie wiem czy wszystko.
Tak jeszcze na koniec tego dnia...
