30-07-2026, 09:53
(30-07-2026, 09:44)Sultan napisał(a): Kefas rozumiem tok myślenia i zawód „liderami”. Ale raz, że to nie oni byli najgorsi na boisku (po powtórce uważam że najwięcej zawinili Yegbe, Kozubal i Lis, ale to na marginesie), a dwa - Niels to spierdolil koncertowo, pomysł, jak się domyślam, był taki żeby sobie cierpliwie rozgrywać na naszej połowie i mijając linie rzucać do przodu. Ani Palma, ani Ishak, ani Walemark to nie są gracze do takiej gry.
I teraz napiszę jasno, to co zresztą słychać wokół klubu - Frederiksen nie poprowadzi już ewentualnych eliminacji w przyszłym sezonie, jeśli takowe będą. Nikt się trzeci raz nie na wpuścić w ten sam kanał. Niech powalczy w lidze do końca sezonu. Do tego trzeba się zastanowić, czy rankingowo i kasowo LE się na pewno teraz opłaca?
Ja z kolei nie rozumiem do końca twojego toku myślenia. Pomysł na mecz wydawał się dobry - dalej chcemy grać w piłkę co zresztą Niels mówił. xG Lecha było wyższe niż Aarhus. Lech miał kilka dobrych okazji, ale nasi zawodnicy je koncertowo zepsuli. Niels, obojętnie jaki plan na mecz nie zrobi, nie trafi do pustej bramki za Palmę. Kozubal i Lis zgoda, byli tragiczni. Ale Palma i Ishak równie, a dla mnie nawet bardziej. Palma nie zrobił wczoraj nic pozytywnego, oprócz tego wolnego, gdzie po dziesiątej próbie trafił w bramkę chociaż.
