30-07-2026, 10:50
Taki scenariusz możemy zakładać jak nie awansujemy do żadnych pucharów. Wtedy owszem, z budżetu ulecą mln, które miały być z min LKE. Czy to się wydarzy? Śmiem wątpić, zespół jest pewnie w rozsypce ale wierze, że się pozbierają, zagrają ze sportową złością i przejdą ten Klaksvik. LKE wtedy będzie już nasza ale na LE to chyba nie mamy co liczyć. W takiej formie, w takim składzie osobowym w naszym zasięgu będą nadal ogórki z LKE, wyżej chyba nie ma co mierzyć. Chłodna głowa przede wszystkim, każdy z nas jest wkurwiony, rozgoryczony, rozżalony. Tam w klubie tak samo, nie wierze w to, że ktokolwiek przeszedł obojętnie obok tego co się wczoraj zadziało ale trzeba wstać i iść dalej. To nie czas i miejsce na poddanie się, zwolnienie trenerów czy wyjebanie zawodników do rezerw. Oczywiście ogromna rola w tym NF i całego sztabu by ogarnąć ten bajzel.
