05-08-2026, 15:44
Dobrzycki niby zmienił strategię transferową, a tymczasem podpisał Brazylijczyka, który od ośmiu sezonów (łącznie z obecnym) miał dziewięć klubów, a Widzew jest jego dziesiątym. Gościu co chwilę rzucany na wypożyczenia i biorąc je pod uwagę, od sezonu 2019/20 po raz 14 (czternasty!) zmienił właśnie klub. Gdyby dorzucić do tego, że jest ofensywnym piłkarzem bez liczb, mamy obraz Dobrzyckiego jako Dyzmy polskiej piłki. On tam powinien dawać tylko szekle. Zatrudnić profesjonalistów od piłki i pozostawić dział sportu tym, którzy się znają i mają ku temu papiery. Czuję tu syndrom przerośniętego ego. Ale już dobra, bo zaraz wyjdzie że podpowiadam.

