Wczoraj, 17:15
(Wczoraj, 16:35)Antonio napisał(a): To ile było tych meczów?
Aleś się uparł, tej. Takie, nic, po prostu jeden mecz. Przepierdolony awans w pierwszej rundzie, w której się pojawiliśmy, z drużyną na naszym poziomie, żadną potęgą - a tu ch.., wiara niby się o jeden mecz czepia.
Jakkolwiek byś tego tak nie prezentował, to nie zaczarujesz. Tak się do europucharów nie podchodzi, to nie bezjajeczny remis z Cracovią czy hipotetyczny wpierdol z kimkolwiek w lidze czy nawet PP.
Oczywiscie zgodzę się, że teraz są nowe zadania i na nich się skupmy, żeby wycisnąć co się da z tego, co zostało. To najważniejsze. Puchar pocieszenia to wciąż puchar.
