(Wczoraj, 18:03)Antonio napisał(a):(Wczoraj, 17:15)Sultan napisał(a):(Wczoraj, 16:35)Antonio napisał(a): To ile było tych meczów?
Aleś się uparł, tej. Takie, nic, po prostu jeden mecz. Przepierdolony awans w pierwszej rundzie, w której się pojawiliśmy, z drużyną na naszym poziomie, żadną potęgą - a tu ch.., wiara niby się o jeden mecz czepia.
Jakkolwiek byś tego tak nie prezentował, to nie zaczarujesz. Tak się do europucharów nie podchodzi, to nie bezjajeczny remis z Cracovią czy hipotetyczny wpierdol z kimkolwiek w lidze czy nawet PP.
Oczywiscie zgodzę się, że teraz są nowe zadania i na nich się skupmy, żeby wycisnąć co się da z tego, co zostało. To najważniejsze. Puchar pocieszenia to wciąż puchar.
No Lech przejebał jeden mecz z 5 jakie grał a Wy dorabiacie do tego już chyba z 10 ideologię.
Nie, to właśnie ty dorabiasz ideologie, że "przecież przegraliśmy dopiero pierwszy mecz!" tacy jak ty nie ogarniają, że tu nie chodzi o samą porażkę, która już jest sama sobie wstydem, tutaj chodzi, że w pierwszym meczu wygraliśmy 4-1 i piłkarze wraz z sztabem niczym upośledzone prostytutki wypięły tyłek z napisem "dziś ruchańsko za darmo". Z klubem, który pewnie z 90% ludzi nie umiałoby wskazać na mapie gdzie leży.
A to, że co eliminacje do LM dostajemy w ryj to już tradycja, fajnie ktoś gdzieś napisał: "w Lidze Mistrzów jesteśmy pogonią szczecin"
e: co do meczu, Ishak niech szybko coś strzeli i zmiana, on nie wiem czemu wygląda na zajechanego, ale ławka wygląda na masakryczną :/
