6 godzin(y) temu
Graliśmy z Farerami i prawie zostaliśmy frajerami. Chociaż w sumie może i tak nimi jesteśmy? Szczególnie patrząc na wynik Jagi z Rangersami. Wstyd , żeby wygrać bramkarz gości musiał szpagat jebnąć jak na łyżwach we własnym polu karnym inaczej nasz bamboleo pewnie by nie strzelił. Masakra co się z nimi dzieje.
Nasz Kolejorz to Nasze życie!
