2 godzin(y) temu
( 3 godzin(y) temu)strzelisty jupiter napisał(a): Agnero zamiast piłka do ziemi to jakieś żonglowanie w sytuacji sam na sam sobie urządził. Na szczęście ich bramkarz się poślizgnął. Bez tego nie byłoby kasty. Ostatni kontakt z piłką przed strzałem odskoczyła mu, co jest często zresztą głównym zarzutem w stronę Yannicka. Słabo panuje nad piłką niestety.
Gdyby babcia miała wąsy, itd. Dobrze, że w tej akcji nie było Papy, bo by go wszyscy obrońcy wyprzedzili i skasowali ją. A tak Agnero pognał poza zasięgiem obrońców i wykończył sam na sam dając nam (chociaż) zwycięstwo.
A słabe panowanie nad piłką pokazał też w meczu z Wieczystą przy golu, gdzie zakręcił trzema obrońcami na raz.
