13-08-2026, 07:58
Odróżnijmy cudze zdanie od obiektywnej prawdy. Ty mówisz, że trzymanie graczy z bogatą historią kontuzji jest złe a ktoś inny może uważać, że jednak taki Walemark czy Gholizadeh mimo wszystko są wartością dodaną.
Tak samo jak dyskusje o ryzyku, inwestycjach w piłkarzy itd. Tutaj nie ma objawionej prawdy najprawdziwszej gdy nie wiemy nic przed faktem a wszystko opiera się na indywidualnych wyobrażeniach. Nie znamy zeszłorocznych prognoz dotyczących powrotów ani Gholizadeha, ani Walemarka, ani Murawskiego. Jak doktory mówią, że gość wróci w sierpniu a mamy lipiec to możesz powiedzieć "dobra, damy radę, poczekamy" i czekanie to jest rozsądna opcja długoterminowo pod warunkiem, że on faktycznie wraca w tym sierpniu. No ale jak jednak w tym sierpniu nie wraca i trzeba kogoś szukać na już to chujowo ale nadal mała w tym wina klubu. Walemark miał wrócić dużo wcześniej niż się to finalnie stało i trzeba było się ratować Ismaheelem. Mógł ten Ismaheel lub inny przyjść wcześniej i miałby szansę pomóc nam z Crveną. Tak samo jak można było zrobić taki numer jak z Lisem względem Sousy. Sousa przebierał girkami i można było założyć, że się wypnie i ściągnąć kogoś przed okresem przygotowawczym zamiast liczyć, że pomoże tak długo jak będzie w klubie.
No ale to nadal ocena indywidualna skutku bez informacji o powodach takich decyzji.
Tak samo jak dyskusje o ryzyku, inwestycjach w piłkarzy itd. Tutaj nie ma objawionej prawdy najprawdziwszej gdy nie wiemy nic przed faktem a wszystko opiera się na indywidualnych wyobrażeniach. Nie znamy zeszłorocznych prognoz dotyczących powrotów ani Gholizadeha, ani Walemarka, ani Murawskiego. Jak doktory mówią, że gość wróci w sierpniu a mamy lipiec to możesz powiedzieć "dobra, damy radę, poczekamy" i czekanie to jest rozsądna opcja długoterminowo pod warunkiem, że on faktycznie wraca w tym sierpniu. No ale jak jednak w tym sierpniu nie wraca i trzeba kogoś szukać na już to chujowo ale nadal mała w tym wina klubu. Walemark miał wrócić dużo wcześniej niż się to finalnie stało i trzeba było się ratować Ismaheelem. Mógł ten Ismaheel lub inny przyjść wcześniej i miałby szansę pomóc nam z Crveną. Tak samo jak można było zrobić taki numer jak z Lisem względem Sousy. Sousa przebierał girkami i można było założyć, że się wypnie i ściągnąć kogoś przed okresem przygotowawczym zamiast liczyć, że pomoże tak długo jak będzie w klubie.
No ale to nadal ocena indywidualna skutku bez informacji o powodach takich decyzji.
