(18-08-2026, 12:18)koziołek? napisał(a):(18-08-2026, 11:54)Icek napisał(a): Ale dlaczego mieli by się urlopować w ich kraju? Pisząc o resecie miałem na myśli reset po formalnościach, nawet kosztem małej obsuwy w dotarciu na początek przygotowań. Pierwszy mecz z Duńczykami graliśmy 21. lipca, więc i tak by byli gotowi.
Pierwszy kontakt w połowie lipca? No bez jaj...
No właśnie kosztem przygotowań. Wiemy jak to się skończyło z Irańczykiem i małą obsuwą.
Ale co ma Irańczyk do tego, bo nie rozumiem? Przecież sprawa jego długiego oczekiwania wyskoczyła już po tym, jak klub zdecydował, że Agnero będzie załatwiał temat w lipcu/sierpniu. A gdyby wyskoczyła przed tą decyzją, to co by to zmieniło i w którą stronę. Mając na uwadze, że zawodnik będzie uziemiony na 3 tygodnie, czy tam miesiąc, jak to było z Persem, to jedyne, co by można założyć, to że Agnero nie ma w eliminacjach pucharów. Albo zaczyna wtedy przygotowania po formalnościach i urlopie, czyli pewnie w drugiej połowie lipca albo w sierpniu, albo po przygotowaniach z drużyną jedzie po wizę, czyli i tak i tak go nie ma w pucharach.
Oczywiście, może się okazać, że były jakieś okoliczności, o których nie wiemy. Ale jak na ten moment pisanie o tym, że na pewno da się to jakość wytłumaczyć to jest myślenie życzeniowe.
Mógł lecieć bezpośrednio po fecie, nawet jakby tam utknął na 2 tygodnie, to potem mógł spokojnie leżeć ze 2 tygodnie na plaży i pod koniec czerwca zjawić się w Poznaniu. Czy to by było dla niego takie uciążliwe? Przecież przez te dwa tygodnie oczekiwania na wizę nie byłby zamknięty w klatce...No chyba, że nie mógł lecieć..
No i ten pierwszy kontakt w połowie lipca... Rany boskie...
