jak zwykle wszystko zdeterminuje wynik, tak jak w aferze pogodowej. od zwątpienia w podstawowe kompetencje klubu do majstesztyku z przełożeniem meczu z Wisłą i wybraniem meczu z najsłabszym przeciwnikiem w ciągu pierwszych 8 tygodni grania.
i mozna dyskutowac czy Yegbe nie powinien jechać w lipcu, ale wtedy by stracił okres przygotowawczy i afera po Aarhus byłaby podobna albo wieksza. A Agnero jeszcze wcześniej kosztem urlopu. Może tak.
Ale nie wtórujmy już tak wszystkim dookoła którzy znowu jadą po nas za wszystko, od mgły do przepisów wizowych. Swoją drogą załatwienie tego w 4 dni robocze - to chyba kozacko.
i mozna dyskutowac czy Yegbe nie powinien jechać w lipcu, ale wtedy by stracił okres przygotowawczy i afera po Aarhus byłaby podobna albo wieksza. A Agnero jeszcze wcześniej kosztem urlopu. Może tak.
Ale nie wtórujmy już tak wszystkim dookoła którzy znowu jadą po nas za wszystko, od mgły do przepisów wizowych. Swoją drogą załatwienie tego w 4 dni robocze - to chyba kozacko.
