06-07-2025, 01:49
(05-07-2025, 20:08)hif napisał(a): Mogę się podpisać pod tym, co napisał @pacal, jeszcze duzo czasu mamy do momentu, w którym będzie trzeba zacząć bić na alarm. Z tym stanem posiadania, jaki obecnie jest, pierwszy dwumecz i pierwsze dwie kolejki w lidze są dla nas obowiązkowymi zwycięstwami. Co dalej, wskaże losowanie, wydaje mi się też, że do momentu po pierwszym dwumeczu będziemy mieli zakontraktowanych nowych zawodników w liczbie większej niż 1.
Ja czekam na kotów, powtarzam to za każdym razem. Jeśli tacy nie przyjdą w czerwcu, ale przyjdą w lipcu/sierpniu, nie mam z tym problemu. Będę panikował, jak 20 sierpnia będziemy mieć kadrę, jaką mamy. Na Albańczyków czy innych Słowaków naszym obowiązkiem jest zwycięstwo tym, co obecnie mamy. To samo dotyczy ligi.
Ja się co do zasady zgadzam, z dwoma wyjątkami: stan skrzydeł jest w tym momencie tak fatalny, że nie odważyłbym się być pewny naszego awansu z kimkolwiek. I odpukać, gdyby coś nie tak z Ishakiem, to mamy podobny problem. A co do reszty pozycji, to faktycznie uciągniemy nawet na zmiennikach.
Druga sprawa: Po doświadczeniach ze Spartakiem Trnava nigdy przenigdy nie napisałbym, że zwycięstwo ze Słowakami tym co mamy, to nasz obowiązek. Tzn. napisać tak można, ale to magiczne zaklęcie bez związku z realiami. Tu zwyczajnie można zaliczyć wpierdol. I już go wyłapaliśmy.
Tak tylko przypomnę, że od dwumeczu z Trnavą minęły niespełna dwa lata, a z obecnego składu grali w nim: Pereira, Gurgul, Murawski, Szymczak, Milić, Ishak, Sousa, Andersson. Mało?