Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 5 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Pogłoski transfefowe 2025
Tryb drzewa
(29-08-2025, 22:10)joseph napisał(a): To jest jakiś  chory czelendż pt. "jak nie znaleźć konkurenta dla Ishaka od pierdyliarda sezonów, ale teraz to już na pewno, na pewno". Czuć mocny swąd kupy w synalkowych galotkach.

Ale podobno nowy napastnik wylądował dziś na Ławicy
 
Odpowiedz
A ktoś kupi tych kontuzjowanych?
 
Odpowiedz
My kupiliśmy Gholizadeha do rehabilitacji. Ja piszę o próbie opchnięcia jak wrócą do treningów. Co - mam nadzieję - nastąpi w oknie zimowym.
 
Odpowiedz
Golizadeha sprzedawać pół roku przed końcem kontraktu? Ile za niego byś chciał? Czapkę gruszek i 5 princess o smaku kokosowym? Chłop będzie po długim rozbracie z piłką, jeśli mu zdrowie pozwoli, wycisnąć jego sportowe umiejętności jak cytrynę i w lipcu pozwolić mu odejść.

Ps. Ciekawe jakie miejsce na tych legendarnych listach będzie miał nasz nowy napastnikWink
 
Odpowiedz
Podałem przykład gościa, którego wzięliśmy w zasadzie po ciężkiej kontuzji. Opylić trzeba Wålemarka i Håkansa. Tym bardziej, że ten drugi umiejętnościami odbiega od Palmy i Bengtssona.
 
Odpowiedz
Z Hakansem pełna zgoda. Bez goli i asyst Walemarka nie byłoby majstra w ubiegłym sezonie. Można być szklanym i diamentowym jednocześnie... Taki paradoks.
 
Odpowiedz
Patrzycie tylko na podstawę, a taki Hakans mimo wszystko jest dobrym uzupełnieniem składu, aby potem nie czarować na skrzydłach z pilkarzami typu Fiabema, Szymczak, Perreira.
 
Odpowiedz
@joseph
Nie wykluczałbym mistrzostwa gdyby przyszedł inny skrzydłowy, który nie byłby szklany.
Ja uważam że powinniśmy jak najszybciej pozbywać się gości, którzy regularnie rehabilitują się wypadając na wiele spotkań. Nie kalkuluje nam się to.
 
Odpowiedz
Na pewno ściąganie dwóch porcelanowych na jedną pozycję mozna było postrzegać jak jakiś strategiczny błąd.

Uważam jednak, że w tłumaczeniu, które ktoś kiedyś ze sztabu wygłosił jest ziarno prawdy - piłkarze na tej pozycji są relatywnie najbardziej podatni na kontuzje ze względu na specyfikę gry. Z jednej strony - najwięcej nagłych startów do piłki i sprintów, z drugiej - bardzo często faulowani (w czasie tychże przyspieszeń i sprintów). Dlatego aktualną liczbę skrzydłowych (wliczając kontuzjowanych) wcale nie uważam za przesadną. Tu się niestety niemal zawsze ktoś będzie leczył.
 
Odpowiedz
Z jednej strony masz rację. Po co nam szklani zawodnicy z drugiej zdrowy Walemark to kwota poza naszym zasięgiem
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 23 gości