Liczba postów: 1,945
Liczba wątków: 16
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
74
12-08-2026, 20:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-08-2026, 20:47 przez strzelisty jupiter.)
Ale nie kibicujesz czy też nie jesteś na forum od marca 2025, nawet jeśli taką datę graniczną by przyjąć, że odtąd wszystko cacy.
A jeśli faktycznie byłeś Marazzzem, to już w ogóle narracja z lat 2016-21 na forum zastanawiająca.
Liczba postów: 1,010
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2025
Reputacja:
41
No ale od marca 2025 prowadzimy tutaj ożywione dyskusje i ciężko było jakoś specjalnie krytykować zarząd za ten okres. Ty za co krytykowałeś w tym okresie i jak to się zestarzało?
Liczba postów: 1,945
Liczba wątków: 16
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
74
12-08-2026, 22:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-08-2026, 22:11 przez strzelisty jupiter.)
W zeszłym sezonie za nieprzygotowane podejście do Ligi Mistrzów. W tym niby bardziej przygotowane, ale piłkarze schrzanili olewając rewanż.
Niezmiennie nie mogę przeboleć braku głębi składu na pozycji napadu od lat oraz podpisywania i trzymania piłkarzy z bogatą historią kontuzji. Uważam to za duży błąd, tym bardziej, że nie jest to jeden czy dwóch graczy, a mamy mecze dwa razy w tygodniu przez większość sezonu. Wypadnięcie kilku ogniw w jednym czasie sprawia, że Niels ma ograniczone możliwości rotowania, co przekłada się na wyniki. A jak się te dwie sprawy zestarzały i czy jest w tym jakaś prawda, każdy oceni sam.
Niemniej, nie mogę nie przyznać, że podejście gabinetów się w ostatnich miesiącach poprawiło. Lepiej późno niż wcale.
Liczba postów: 1,010
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2025
Reputacja:
41
Odróżnijmy cudze zdanie od obiektywnej prawdy. Ty mówisz, że trzymanie graczy z bogatą historią kontuzji jest złe a ktoś inny może uważać, że jednak taki Walemark czy Gholizadeh mimo wszystko są wartością dodaną.
Tak samo jak dyskusje o ryzyku, inwestycjach w piłkarzy itd. Tutaj nie ma objawionej prawdy najprawdziwszej gdy nie wiemy nic przed faktem a wszystko opiera się na indywidualnych wyobrażeniach. Nie znamy zeszłorocznych prognoz dotyczących powrotów ani Gholizadeha, ani Walemarka, ani Murawskiego. Jak doktory mówią, że gość wróci w sierpniu a mamy lipiec to możesz powiedzieć "dobra, damy radę, poczekamy" i czekanie to jest rozsądna opcja długoterminowo pod warunkiem, że on faktycznie wraca w tym sierpniu. No ale jak jednak w tym sierpniu nie wraca i trzeba kogoś szukać na już to chujowo ale nadal mała w tym wina klubu. Walemark miał wrócić dużo wcześniej niż się to finalnie stało i trzeba było się ratować Ismaheelem. Mógł ten Ismaheel lub inny przyjść wcześniej i miałby szansę pomóc nam z Crveną. Tak samo jak można było zrobić taki numer jak z Lisem względem Sousy. Sousa przebierał girkami i można było założyć, że się wypnie i ściągnąć kogoś przed okresem przygotowawczym zamiast liczyć, że pomoże tak długo jak będzie w klubie.
No ale to nadal ocena indywidualna skutku bez informacji o powodach takich decyzji.
Liczba postów: 1,945
Liczba wątków: 16
Dołączył: Dec 2024
Reputacja:
74
13-08-2026, 08:26
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-08-2026, 08:27 przez strzelisty jupiter.)
Jesteś Marazzzem tego forum, podobnie jak on nie uczysz się na błędach przeszłości i nic nie jest winą ludzi zarządzających klubem. Ile było już takich przypadków? Rogne, Dagerstål, Murawski, Douglas, Wålemark, Gholizadeh, Håkans. To tak na szybko. Wszyscy mieli wrócić w terminie podanym po diagnozie, a jakoś dziwnym trafem ŻADEN nie wrócił w terminie. Ba, był on zawsze odwlekany kilkukrotnie. Mnie to bardzo zastanawia. A może jest tak, że klub po kolejnej kontuzji na odczepnego by udobruchać podaje datę z czapy, że te trzy tygodnie zlecą i zawodnik będzie do dyspozycji, a po czterech tygodniach jak wiara zaczyna dopytywać gdzie jest piłkarz, rzucają w przestrzeń medialną że dodatkowe badania i jeszcze chwila, już za momencik zacznie trenować indywidualnie. Przecież tak było z Murawskim przez długi czas, tak ciągle trwa komedia z Douglasem. Boję się o Sayyadmanesha, co do którego też byłem przeciwny z tych samych powodów.
Jestem zdecydowanie przeciwny brania gości po długotrwałych kontuzjach i przedłużania tych, którzy u nas często je łapią. Takich piłkarzy powinniśmy starać się jak najszybciej pozbywać, bo gramy dwa razy w tygodniu od czasu powołania do życia zacnej Ligi Konferencji, i nie możemy pozwolić sobie, by w jednym momencie na kozetce leżało - przypuśćmy - czterech piłkarzy. Albo niech biorą takich grajków jako bonus, poza zbudowaną solidną kadrą, co nie będzie miało wpływu. Ale wiemy, że tak nie jest i nie będzie. Więc jak najwięcej piłkarzy typu Palma, Pereira. Jakość w zasięgu finansowym, bez historii kontuzji praktycznie.
Liczba postów: 1,010
Liczba wątków: 1
Dołączył: Mar 2025
Reputacja:
41
Cały czas tworzysz historie typu:
" A może jest tak, że klub po kolejnej kontuzji na odczepnego by udobruchać podaje datę z czapy, że te trzy tygodnie zlecą i zawodnik będzie do dyspozycji, a po czterech tygodniach jak wiara zaczyna dopytywać gdzie jest piłkarz, rzucają w przestrzeń medialną że dodatkowe badania i jeszcze chwila, już za momencik zacznie trenować indywidualnie". A co jeśli tak nie jest? Ty rzucasz sobie "a może" i potem w to wierzysz i dorabiasz kolejne wątki zakładając, że to nie jest "a może" tylko "tak jest" a potem bronisz tego jak prawdy objawionej. Większość dyskusji opiera się na takich "amożach" przy czym jak czyjeś "amoże" nie pokrywa się z czyimś "amożem" to już tworzy się kolejne "amoża" dotyczące adwersarza. I tak to się żyje na tej wsi.
Idąc tym tropem trzeba ściągnąć kogoś za Bengtssona.