Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań - Piast Gliwice, 15.02.2026 17:30
Tryb drzewa
#51
Dzisiaj już chyba nie ma lotów do Kopenhagi. Pozostaje mieć nadzieję, że Henszel jutro odwiezie go na Ławicę.
 
Odpowiedz
#52
A i jeszcze jedno - dziś dużo mniej rozgrywania na siłę kazdej piłki od tyłu, dużo więcej staropolskiego wykopywania "na lagę" do przodu - i od razu lepiej to wyglądało. Myślę, że Niels i drużyna w końcu zrozumieli, że w naszej lidze pełnej autobusów trzeba przeplatać grę finezyjną z prostymi środkami. W konsekwencji mieliśmy mniejsze posiadanie piłki (choć wciąż - coś mi tu nie gra z oficjalnymi danymi), ale summa summaeum dużo groźniej atakowaliśmy.
 
Odpowiedz
#53
Jak patrzę na Agnero i jego obecność w drużynie to widzę wczesnego Velde. Nikt z nim nie chce grać bo (słusznie) zakłada, że koncertowo spierdoli. Oby Iworyjczyk skończył podobnie. Yannick ma już dwie bramki i ucieka w korespondencyjnym pojedynku temu Hiszpanowi z Cracovii.

Ouma jest minimum jedną klasę gorszy niż Muhar.
 
Odpowiedz
#54
autobusy raczej nie robią krzywdy podczas wyprowadzania piłki z pod swojej bramki. ale rozumiem co miałeś na myśli. Tak "po staropolsku" zaczęli zaraz po Lechii, i dobrze. patrzę jak inni to robią a jak my - to boczny obrońca po otrzymaniu piłki od Mrozka najczęściej jest tyłem do kierunku gry, a jak nie - to i tak nie ma komu podać bo mu nikt się nie pokazuje. To jak on ma wypieprzyć do przodu a nie zawsze się uda, to lepiej żeby to robił bramkarz. to tak wygląda jakby częściej drużyny czekała na długie podanie a czwórka obrońca zostaje z tym tematem sama
 
Odpowiedz
#55
(15-02-2026, 22:30)Mosina napisał(a): autobusy raczej nie robią krzywdy podczas wyprowadzania piłki z pod swojej bramki. ale rozumiem co miałeś na myśli. Tak "po staropolsku" zaczęli zaraz po Lechii, i dobrze. patrzę jak inni to robią a jak my - to boczny obrońca po otrzymaniu piłki od Mrozka najczęściej jest tyłem do kierunku gry, a jak nie - to i tak nie ma komu podać bo mu nikt się nie pokazuje. To jak on ma wypieprzyć do przodu a nie zawsze się uda, to lepiej żeby to robił bramkarz. to tak wygląda jakby częściej drużyny czekała na długie podanie a czwórka obrońca zostaje z tym tematem sama
Póki nie będzie lepszych muraw również jestem za tym, żeby częściej grać lagę. Dzisiaj Agnero kilka razy potrafił się utrzymać, także nie było tragedii w tym względzie. 

Co do wyprowadzenia od bramki. W mojej ocenie kilka schematów widać. Ja dostrzegam dwa takie powtarzalne pomysł. Jeden ze schodzącym nisko Kozubalem, który przeważnie próbuje potem pionowo wyprowadzać przez też niżej schodzącą ósemkę i/lub dziesiątkę (dzisiaj to Jagiełło/Pablo), którzy potem łamią do skrzydeł (dzisiaj do Gumnego i Leo, przy rozegraniu prawo skrzydłowy schodzi bardziej do środka). 

Drugi wariant to szerzej przez schodzącego do linii najczęściej Gurgula, który wzdłuż linii zagrywa do lewo skrzydłowego i potem idzie z nim na klepkę do przodu.
 
Odpowiedz
#56
a ja bym powiedział że póki się nie nauczymy.
latem były super murawy a przegraliśmy przez to kilka meczów i szans pucharowych też.
trzeba być elastycznym i inteligentnym w tym co się robi. trochę mi tego, w tym elemencie gry, po prostu brakuje.
 
Odpowiedz
#57
Dziś przynajmniej dwukrotnie Gurgul przyparty do muru pressingiem Piasta, dostawszy piłkę od Mrozka, salwował się lagą do środka pola. Jak już zostało zauważone, lepiej by albo bramkarz, albo któryś z obrońców dostał piłkę na piątce i jeszcze nie atakowany przez napastników rywala, posłał dokładniejszą piłkę do wolnego kolegi. Podawanie ekstremalnie na bok blisko linii końcowej nie ma żadnego sensu. Albo straci boczny obrońca, albo niecelnie poda i kontra. Piłka nożna to jest prosta gra. Po co kombinować jak koń pod górę.
 
Odpowiedz
#58
Ali kozak, tak kręcić na takim kretowisku szacun. Co do podań zza plecu obrońców z głębi kojarzę, że dobry w tym względzie był Antonio oraz Radek Murawski. Czekam na niego mocno bo Ouma to tykająca bomba z opóźnionym zapłonem.
Ten smutek na twarzy Palmy to nie czasami jakieś tematy osobiste?
 
Odpowiedz
#59
Nie wiem. Zaraz po gwizdku rzucił rękawiczkami z wściekłości. Co chwilę kucał i lamentował. Jakby przeżywał tą niewykorzystana sytuację. Tak to skojarzyłem. Może jest coś dodatkowego.
 
Odpowiedz
#60
Pewnie jest zły, że nie idzie tak jak miało iść. Mu jest potrzebna bramka na odblokowanie. Zastanawiam się, czy przy takiej grze jest szansa na podziękowanie mu w czerwcu i rozpoczęcie negocjacji w lipcu za normalne siano.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości