Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 7 głosów - średnia: 1.43
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Quo Vadis Lech Poznań
Tryb drzewa
Wiadomo czy Molde próbowało go wykupić? Albo on próbował odejść?
 
Odpowiedz
W ogóle dyskusja z dupy. Zwalnianie gościa za potencjalne, w naszych głowach wyimaginowane olewanie tematu. Jestem podobnego zdania jak @hif. Jak będzie olewał temat, to się go odsunie do "nadzorowania potencjalnego narybku we Wronkach albo Popowie."  I tak da więcej, niż ktoś brany na szybko, bez ładu i składu, byle tylko. Nie wyobrażam sobie, żeby Niels miał inne zdanie, skoro zdecydowaliśmy się na pozostawienie go, wiedząc, że od nowego sezonu będzie trenował kogoś innego. Artykuły, które nawet tutaj były wklejane, które traktowały o jego profesjonalizmie, gdzie określany był jako najważniejszy z asystentów w ekstraklasie, weszlo pisało o nim jako o jednej z najważniejszych osób w klubie, piłkarze wypowiadali się o nim w samych superlatywach, podkreślając jego wpływ na nich i na drużynę, nie pojawiły się z czapy.....

Dziwnym trafem wszelkie forumowe teorie podważające jego podejście pojawiły się po występie w bluzie.
 
Odpowiedz
A nie jest to symptomatyczne? Trochę za wcześnie za mocno się wczuł w inną rolę niż tą, za której wypełnianie dostaje obecnie pieniążki. Bo chyba nawet podczas urlopu nie płaci mu jakieś Molde, tylko Lech Poznań.
 
Odpowiedz
Ja już wczoraj napisałem, że na podstawie występu w bluzie nie śmiem oceniać, a tym bardziej podważać, jego profesjonalizmu naznaczonego dotychczasową jego bytnością w klubie, a wcześniej w innych klubach.


" Potencjał 34-latka dostrzeżono w klubie osiemnastokrotnego mistrza Szwecji IFK Göteborg, którego sztab zasilił jako drugi trener w połowie stycznia tego roku. - Formalnie skończyłem pracę w IFK Göteborg w piątek, więc miałem tam jeszcze pracę do wykonania. Każdą wolną chwilę poświęcałem jednak na śledzenie tego, co robił Niels wraz ze sztabem, oglądałem mecze Lecha, żeby jak najlepiej się dopasować. Myślę, że jestem dobrze przygotowany do tej pracy - mówi Sindre Tjelmelan."

"- Rozmowy z Sindre rozpocząłem już kilka tygodni temu, a w tym czasie przez praktycznie cały czas pozostawaliśmy w kontakcie, tocząc wiele wartościowych dyskusji odnośnie jego potencjalnej roli w naszym zespole....."

Trzeba by spytać w IFK, czy u nich olewał pracę.
 
Odpowiedz
(16-01-2026, 11:42)strzelisty jupiter napisał(a): A nie jest to symptomatyczne? Trochę za wcześnie za mocno się wczuł w inną rolę niż tą, za której wypełnianie dostaje obecnie pieniążki. Bo chyba nawet podczas urlopu nie płaci mu jakieś Molde, tylko Lech Poznań.

Szczególnie, że jak ktoś pracował w zachodnim korpo na przykład (a Lech w sumie jest taką korporacją) to występują nawet sankcje za to, że ty w urlop nie wypoczywasz. I nie ma możliwości brać "fuch na boku". W urlop masz odpoczywać, łowić ryby, jeździć na rowerze i ruchać żonkę, a nie dorabiać. Bo każdy z nas potrzebuje chwili wytchnienia. KAŻDY. 

I okej, Sindre w urlop może robić co chce, może np. zaczynać przygodę w Molde i im tam ogarniać tematy (bo czym innym jest występowanie w ich koszulce, a chyba nie uważacie że jak tam pojechał to nie były grane tematy jak ułożyć klub w 2026 r.?). Także fakty są takie, że w urlop, kiedy miał złapać oddech żeby na pełnej petardzie wejść w przygotowania z Lechem, to on pracował koncepcyjnie na rzecz Molde. I teraz, praktycznie bez urlopu, wraca do roboty do Lecha. Jakkolwiek by nie był typowym, pracowitym, profesjonalnym Skandynawem, to wraca do nas do pracy, bez lub z krótszym niż Lech mu dał, urlopem.
 
Odpowiedz
Na urlopie był w pracy a teraz zamiast w pracy jest na L4.
 
Odpowiedz
Ja bym go więc wywalił za to, że w trakcie urlopu nie wypoczywał i zwrócił IFK kasę za to, że przed przyjściem do nas, to samo robił na rzecz przyszłej pracy u nas.
 
Odpowiedz
(16-01-2026, 11:33)Skorpion napisał(a): Wiadomo czy Molde próbowało go wykupić? Albo on próbował odejść?

Podobno Molde dawało 300-400 tys EUR ale Lech się nie zgodził
 
Odpowiedz
(16-01-2026, 11:49)Icek napisał(a): " Potencjał 34-latka dostrzeżono w klubie osiemnastokrotnego mistrza Szwecji IFK Göteborg, którego sztab zasilił jako drugi trener w połowie stycznia tego roku. - Formalnie skończyłem pracę w IFK Göteborg w piątek, więc miałem tam jeszcze pracę do wykonania. Każdą wolną chwilę poświęcałem jednak na śledzenie tego, co robił Niels wraz ze sztabem, oglądałem mecze Lecha, żeby jak najlepiej się dopasować. Myślę, że jestem dobrze przygotowany do tej pracy - mówi Sindre Tjelmelan."
(...)

Przecież tu jest odpowiedź: do piątku miał jeszcze umowę z IFK i pracował dla tego klubu, ale każdą wolną chwilę poświęcał na analizowanie gry Lecha. Będąc jeszcze w IFK miał w głowie 2 kluby - zadania do wykonania w IFK i analizę gry Lecha.
Teraz przez pięć miesięcy będzie wykonywał pracę dla Lecha, a w wolnej chwili analizował grę Molde. Nie ma bata że nie będzie spoglądał na Norwegię i oglądał meczów swojego nowego klubu. Jak dla mnie to nie będzie pełne skupienie na Kolejorzu. Chłop będzie miał w głowie dwa kluby. Już nie mówiąc o perspektywicznym myśleniu nad letnimi transferami czy nawet w obecnym oknie. Zakładając że Molde to podobna półka i może chcieć zasadzać się na podobnych zawodników co Lech, zachodzi tu konflikt interesów. No bo jak - jeśli Sindre będzie chciał jakiegoś piłkarza, zarekomenduje go do Lecha, w którym zaraz go nie będzie, czy do Molde W SWOIM CZASIE WOLNYM (wykonanie telefonu po godzinach, napisanie maila, cokolwiek), gdzie zaraz miałby go zacząć prowadzić pod wyłącznie własnymi skrzydłami.
Generalnie Lech robi bardzo duży błąd nie zatrudniając już teraz nowego asystenta, którego i tak trzeba znaleźć.
 
Odpowiedz
Zwłaszcza, że podchody pod Sindre trwają już kilka miesięcy.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 2 gości