Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 7 głosów - średnia: 1.43
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Quo Vadis Lech Poznań
Tryb drzewa
Ja nie piszę o ostatnim meczu tylko o degrengoladzie która trwa od zeszłego roku. Co w takim razie oni robili na zgrupowaniu skoro się nic nie poprawia? Gdzie skuteczność? Dlaczego cały czas gramy dwoma schematami. Co trener robi aby to zmienić?
 
Odpowiedz
No ale te schematy gdyby nie dziecinne błędy szczególnie w obronie dawałyby nam coś w okolicach lidera.
 
Odpowiedz
Schemat rozegranie od bramkarza do pierwszego obrońcy który przy pressingu panikuje i traci piłkę albo podaje w aut. Czy może nr 2 czyli laga na środek pola na Kozubala mierzącego 1.60 w kapeluszu i warzącego 60kg. Coś pominąłem?
 
Odpowiedz
No ale Lech nie ma przewagi w meczach? Nie stwarza sytuacji do strzelenia wielu bramek?
 
Odpowiedz
akurat gdybyśmy w tym sezonie ZAWSZE dawali lagę, i nie patałaszyli jak ostatno - to śmiem twierdzić że byśmy byli liderem.
akurat teza że laga jest na Kozubala nie może być prawdziwa, bo to by oznaczało że Mrozek umie pokierować piłkę tam gdzie chce - a nie umie
 
Odpowiedz
Ja jestem zdania że jeśli położymy ten sezon, to do wyjebania jest Rząsa i te korpozjeby ze scoutingu (tam się tylko Juskowiak zna na piłce) a nie trener.
 
Odpowiedz
Nie interesuje mnie przewaga. Interesują mnie trzy pkt i zwycięstwa. Przeciwnicy się nas nauczyli. Albo idziesz pressingiem na nas i jest lipa. Albo cofasz się i dajesz pograć Lechowi po obwodzie przed polem karnym. Tu zagrożenia nie ma bo towarzystwo wychodzi z założenia, że bramka liczy się jak się wejdzie z piłką do bramki więc problemu brak bo nie mamy messiego w składzie i zawsze ktoś tą piłkę wybije.
 
Odpowiedz
Dziwnie się nas nauczyli skoro mogli dostać od nas kilka bramek.
 
Odpowiedz
Po co nam trener na lata, który ma demencje i co runde mu się wszystko resetuje w głowie i wygląda jakby poznawał zawodników od nowa i uczył się ligi od nowa, przy tym jest wszystkim zdziwiony i zaskoczony? Zero ciągłości i jakiegoś progresu, mam wrażenie, że co pół roku zaczynamy od nowa.
Druga sprawa, znaleźliśmy się w jakimś takim dziwnym momencie, że sporo osób z klubu już za chwilę może być gdzieś indziej, kończące się kontrakty Murawskiego, Milica, jeden z trenerów już ma gdzieś i paraduje w koszulkach Molde, drugi też może mieć inne rzeczy na głowie związane ze swoją przyszłością, czy aby to jest na pewno odpowiedni klimat, żeby w pełni skupiać się na tym co tu i teraz? Nie wiem, może się mylę, ale jakoś tak mnie to ostatnio uderzyło.
 
Odpowiedz
Pokaż mi zespół w którym, nie ma tego typu problemów. W każdym klubie zawodnikom kończą się kontrakty, w każdym klubie znajdą się zawodnicy, którzy to przebierają nóżkami by spierdolić gdzieś indziej. To raczej normalne. Normalne w mojej ocenie na pewno nie było zachowanie Sindre ale to już przeszłość. Niels też raczej się zastanawia nad tym co dalej tym bardziej, że widzi jakie osiąga wyniki w tym sezonie, każdy trener w takim położeniu by rozkminiał co dalej. Jednak obstawiam, że jest profesjonalistą i ze względu na to co myśli o przyszłości stara się tu i teraz dać z siebie wszystko. Co nie zmienia faktu, że coś tam chyba u niego przestało stykać i podejmuje bardzo dziwne decyzje kadrowe i taktyczne.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości