(05-02-2026, 12:06)Zabal napisał(a): (04-02-2026, 23:04)Jankes napisał(a): Ja jestem zdania że jeśli położymy ten sezon, to do wyjebania jest Rząsa i te korpozjeby ze scoutingu (tam się tylko Juskowiak zna na piłce) a nie trener.
Mówisz o tym samym Rząsie który juz rok temu mówił że nie ma możliwości popełnienia błędu oraz jest wyrzucany od paru lat mniej więcej co pół roku? Dobre żarty. To człowiek mem który robi regularnie loda rutkowskiemu więc na co ty liczysz?
Tak, Jusko zna się na piłce. Ten sam Jusko, który optował za ściągnięciem do nas Rondicia na tym filmiku. To ja już wolę Agnero, z którego MOŻE coś będzie. Z Rondicia wiem, że już nic nie będzie. Te transfery w letnim oknie na papierze nie wyglądały źle. Kwestia trenera i wykorzystania danych grajków.
Ja również jestem zawiedziony Nielsem, drużyna co rundę potrzebuje czasu na rozpęd. Oczywiście, Lech ma dominować, ale powinien być bardziej elastyczny. Aktualnie nie ma aż takiej przepaści między umiejętnościami Lecha i innych drużyn. A dodatkowo, przy takich, a nie innych stoperach, nie da się grać tak wysoko jak nieraz próbują. Gdyby byli stoperzy powiedzmy jak Douglas w prime, w tych kilku meczach, to może by dało się tak grać. Ale nie przy starym Miliciu czy wolnym jak wóz z węglem Skrzypczaku. No i tutaj kamyczek do ogródka Nielsa, że po co tak zaczyna grać jak to widać od razu, że nie ma to sensu. Co więcej, Lech potrafił tłamsić rywali i grać szybko, kombinacyjnie, gdy był Sousa, który idealny jest do takiej gry. Bez Sousy widać, że to nie pyka. Rodriguez ma swoje atuty i wg mnie ostatecznie będzie z niego pożytek, ale to zawodnik na inny sposób grania. Pokazał w tym nieszczęsnym meczu z Piastem, że potrafi kreować kolegom sytuacje, ale to nie jest tempo i styl grania Sousy (powtarzając to co pisałem wcześniej).
Dlatego Niels ma ostatni moment na ogarnięcie się, ale jeśli tego nie zrobi to trzeba szukać nowego trenera. I jak przez luty i marzec będzie nadal taka chujnia jak teraz, to wg mnie nie ma sensu trzymać Nielsa do końca sezonu, ale już powiedzmy na kwiecień znaleźć następcę z myślą, żeby miał resztę sezonu na przegląd kadry, żeby od nowego wejść już na pełnej. Chyba, że dogadają się z Siemieńcem, że zastąpi Nielsa, wtedy warto poczekać. Plus oczywiście jestem przeciwnikiem zwalnianiu Nielsa i braniu kogoś w stylu Rumaka czy jakiegoś asystenta w jego miejsce w stylu Hubert Wędzonka z szacunkiem dla niego. To już lepiej zostawić Nielsa do końca kontraktu.
Na ten moment sezon może uratować już tylko według mnie:
a) szarża w lidze, tj. seria powiedzmy 10 zwycięstw i 4 remisów (da to na koniec 60 pkt, mistrza na pewno nie, ale miejsce pewnie w top 4);
b) zdobycie Pucharu Polski i min. ĆF w LKE.
Obie opcje wydają się mało realne będąc zupełnie szczerym.