Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań - Piast Gliwice, 15.02.2026 17:30
Tryb drzewa
#31
Walemark na ławce, Pablito na kierownicy a Jagiełło na ósemce. Może i dobrze że nie wychodzimy na hura
 
Odpowiedz
#32
Wszyscy na swych nominalnych, ulubionych pozycjach (zakładam, że Kozubal polubił faktycznie szóstkę).

No, kolejna szansa dla Rodrigueza, by pokazać, że nie jest bardzo fałszywą dziesiątką. Mi się tam Walemark podobał na tej pozycji, a Pablo na ósemce.
 
Odpowiedz
#33
Im mniej Murzynów w składzie tym większa szansa na zwycięstwo.
 
Odpowiedz
#34
Nowy kontrakt dla Aliego! Jak najszybciej!
Nasz Kolejorz to Nasze życie!
 
Odpowiedz
#35
Co jest z tą trawą że tak słabo wygląda i dziury są?
 
Odpowiedz
#36
Niels chyba zrozumiał, że w tym cyrku obiecali mu defensywnego pomocnika i zakumał, że będzie nim Murawski na koniec sezonu i musi odgruzować Oume.
 
Odpowiedz
#37
Trójka do zera Lech zegna frajera. Pstryczek w nos Myśliwca, który szydzil z NF, jak ten miał pretensje o murawę w Gliwicach. A prawda jest taka, że za tak przygotowane boisko jak wtedy miał Piast to powinny być walkower.
Co do meczu, bardzo podobało mi się podejście do presingu, wygraliśmy tym mecz. Indywidualnie bardzo dobrze Mrozek, Kozubal. Rewelacja Ali i Gumny za to Bengtsson słabiutko. I perła, byłem zwolennikiem zeby dziś zagrał, ale wyglądał jak obce ciało w tej drużynie. Fajnie że strzelił tą bramkę, bo do tego gola to byl mecz na jego dalsze zgruzowanie.
Na minus, że daliśmy drużynie, której największym atutem jest wrzut z autu, stworzyć tak wiele sytuacji w pierwszej połowie.
 
Odpowiedz
#38
Wynik wygląda okazale, choć łatwo nie było. W pierwszej połowie do strzału Aliego mogliśmy już przegrywać, bo Piast miał dwie bardzo dobre sytuacje.

Agnero kolejny mecz, w którym nie trafia 200% sytuacji. Na szczęście pod koniec się przełamał, bo inaczej to pewnie jego morale byłoby na dnie.

Gumny najlepszy, szkoda że nie strzelił, ale to obrońca no i sytuacja nie była aż tak oczywista.

Pomimo wyniku muszę zwrócić uwagę na sędziego - Walemark wyraźnie kopnięty w polu karnym. Gra szybko wznowiona, także var nawet się nie zastanawiał nad karnym. Dlaczego nam muszą urwać nogę, a innym wystarczy lekki kontakt do karnego? Pytanie retoryczne.
 
Odpowiedz
#39
Prawie trafiłem, Czarna Pantera 1/3 hat-tricka, a było blisko 2/3. A tak poważnie - dobrze, że nasze 2 MEUR strzeliło te bramkę (fajną, takiej gry w powietrzu się od niego spodziewam), bo by się po tej kolejnej zmarnowanej setce do końca sezonu nie pozbierał. A tak - to im biżej konca, tym bardziej piłkarza rzypomninał, aż go Palma z asysty okradł.

Na plus oczywiście Ali i Guma, Mrozek, mimo 2 błędów - Gurgul, Pablo, dobre wejście Walemarka.

Ouma idź już sobie. Gość jednym balansem ciała zwodzi trzech przeciwnikówbez dotykania piłki - po czym zaraz dwa razy oddaje przeciwnikowi piłkę, tworząc zagrożenie bramkowe...

Znów za dużo pozwalalismy przeciwnikom, za dużo przechodziło górą piłek w polu karnym. Mimo to - coś nie tak chyba ze statystykami, aż mi sie nie chce wierzyć, że Lech był krócej przy piłce niż Piast. [EDIT] Znowu rozkojarzeni w pierwszym kwadransie.

[EDIT] Też uwazam, ze powinien byc karny po faulu na Walemarku. Kolejka sędziowskich wielbłądów, czegoś takiego sobie nie przypominam w Ekstraklasie.
 
Odpowiedz
#40
Znamienne jest jak bardzo chłopaki nie chcą grać z Agnero ani przez Agnero. Chłop nie umie prosto kopnąć piłki. Mam deja vu ze Ślusarskim, tak samo nieudolnie poruszał się po boisku i próbował kopać piłke jajami z metra do pustej kiedyś z legią
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości