Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań - Piast Gliwice, 15.02.2026 17:30
Tryb drzewa
#71
Piłkarz na głodzie, piłkarz zły to piłkarz, który gryzie trawę i walczy. Dobrze się składa, bo takiego Palmy potrzebujemy na resztę sezonu. Chłopak niech walczy, niech się stara i jak da liczby to będzie budował wielkiego Kolejorza w przyszłym sezonie (oby) również w Lidze Mistrzów. A jak liczb nie będzie to pewnie powrót do Celticu i znowuż tułanie się po świecie. Także tak naprawdę wszystko w rękach naszej perełki z Hondurasu.

Palma oczywiście pokazał, że to gracz ponad poziom ekstraklasy, ale też znowuż nie ma co się aż tak rozczulać nad nim. Nie bez powodu stracił miejsce w składzie, a obniżka jego formy jest zauważalna. Fatalny karny, niewykorzystane sytuacje (jak ostatnio zmarnowanie setki po ładnym podaniu Agnero), często brak podań w kluczowych momentach (jak w poprzednim meczu gdy mógł wystawić Ishakowi na sam na sam). Niemniej, wczoraj widać było progres i jak utrzyma motywację to im będzie cieplej tym jego gra będzie lepsza.

Ja przewiduje, że końcówka sezonu będzie należała do niego. I oby wszystko skończyło się happy-endem w postaci mistrzostwa Polski do którego poprowadzi nas honduraski magik, co zakończy się jego wykupem i wypuszczeniem serii koszulek z jego wizerunkiem i hasłem "Palma, we trust you!". Nie ma co ukrywać, że jak jest w formie to jak dotyka piłki to jakby dotykał jej sam Pan Jezus. Big Grin
 
Odpowiedz
#72
Pan Jezus sprawi, że za tydzień nawet w takich Kielcach ma być delikatny plus, a 1. marca w Poznaniu już w ogóle wiosna, słoneczko i tylko kulać piłeczkę po zielonej murawie. A jak wiadomo, palmy dają kokosy tylko w ciepełku. Bójcie się chamy...
 
Odpowiedz
#73
Mam trochę mieszane uczucia po wczorajszym meczu.

Z jednej strony sporo plusów. Fajne bramki, postawa Aliego, Gumnego, Rodrigueza,, kolejny raz Mrozka, który wydaje się wrócił na właściwe tory. Z drugiej jednak zatrważająca łatwość, z jaką Piast dochodził do sytuacji. Na początku meczu każde kopnięcie piłki w pole karne kończyło się ogromnym smrodem i mieliśmy po prostu dużo szczęścia, że poszło to w takim kierunku, w jakim poszło. Niby szczęście sprzyja lepszym i my wczoraj sumarycznie byliśmy lepsi, jednak takie numery z lepszym drużynami po prostu nie przejdą.

W drugiej połowie były momenty, gdy zawodnicy Piasta na pełnej prędkości atakowali pole karne kompletnie nie niepokojeni przez nikogo. Od razu przed oczami miałem hasającego Menę.

Ouma dla mnie jest u nas skończony. No nie wierzę w tego gościa już kompletnie. Facet wchodzi, żeby dać spokój, zaryglować środek. I co robi? To, z czego jest znany. Podaję piłkę na 30-40 metrze wprost do przeciwnika napędzając kontrę.

Mońka wczoraj słabiej. Ze 2-3 razy bardzo elektryczny przy wyprowadzaniu piłki, co kończyło się niebezpiecznymi stratami

Fajnie, że Agnero strzelił wczoraj. Może się jakoś podbuduje i coś jeszcze w tym sezonie wturla. Bramka całkiem ładna i taka trochę nieoczywista. Ale to, jak on się porusza, biega itp. Słabo to wygląda. Ten strzał jajami to był właśnie efekt jego wolnego myślenia. Ok. Piłka była mocna, ale on nie miał prawa być tak zaskoczony, że jedyne co mu przyszło do głowy to pchnąć piłkę fujarą.. To jest na ten moment bardziej zawodniki na jakieś wypożyczenie, a nie do budowania czegoś w oparciu na nim. Oby mi zamknął gębę.

Ewidentnie jest postęp w grze. Poszczególnie zawodnicy wyglądają coraz lepiej. Gra obronna jednak do ewidentnej poprawy. Dla mnie na nowy sezon niezmiennie stoper i 6-ka jako priorytety.
 
Odpowiedz
#74
(16-02-2026, 11:58)Kefas9494 napisał(a): Piłkarz na głodzie, piłkarz zły to piłkarz, który gryzie trawę i walczy. Dobrze się składa, bo takiego Palmy potrzebujemy na resztę sezonu. Chłopak niech walczy, niech się stara i jak da liczby to będzie budował wielkiego Kolejorza w przyszłym sezonie (oby) również w Lidze Mistrzów. A jak liczb nie będzie to pewnie powrót do Celticu i znowuż tułanie się po świecie. Także tak naprawdę wszystko w rękach naszej perełki z Hondurasu.

Palma oczywiście pokazał, że to gracz ponad poziom ekstraklasy, ale też znowuż nie ma co się aż tak rozczulać nad nim. Nie bez powodu stracił miejsce w składzie, a obniżka jego formy jest zauważalna. Fatalny karny, niewykorzystane sytuacje (jak ostatnio zmarnowanie setki po ładnym podaniu Agnero), często brak podań w kluczowych momentach (jak w poprzednim meczu gdy mógł wystawić Ishakowi na sam na sam). Niemniej, wczoraj widać było progres i jak utrzyma motywację to im będzie cieplej tym jego gra będzie lepsza.

Ja przewiduje, że końcówka sezonu będzie należała do niego. I oby wszystko skończyło się happy-endem w postaci mistrzostwa Polski do którego poprowadzi nas honduraski magik, co zakończy się jego wykupem i wypuszczeniem serii koszulek z jego wizerunkiem i hasłem "Palma, we trust you!". Nie ma co ukrywać, że jak jest w formie to jak dotyka piłki to jakby dotykał jej sam Pan Jezus. Big Grin

Amen. jeśli już tak rozmawiamy Smile

Oczywiście jedna uwaga, ludzie różnie działają na te same bodźce, dotyczy to również piłkarzy, to nie jest jaka jednorodna grupa. Trzeba do tego podchodzić jednak indywidualnie szczególnie jak masz w składzie taką gwiazdę. I stworzyć mu warunki. Nie wiem jak działa Luis, może stres i presja źle na niego działa. na razie widać że tak średnio ale wrzućmy to do przegródki "forma".
 
Odpowiedz
#75
Co do Palmy to myslę, że chłopak pokazał już tyle, że jego transfer zalezny jest - jak mówił Dobrasz chyba - od finansów, czyli a) majstra (myslę, że awans do LM też sie tu może liczyć), b) zajścia daleko w pucharach, c) opchniecia wychwanka za sowitą kasę. A publiczne gadanie o tym, że ma pokazać, że jest gwiazdą ligi to wciąż gra pod zbicie ceny ("4 mln? no nie, Celtiku, tyle to nie, patrzcie jak on grał na poczatku rundy wiosennej" - a przecież wahania formy to jednak coś oczywistego, nawet u najlepszych), no chyba że faktycznie będzie grał padakę do końca rundy (choć wczoraj w kiepskiej formie dał summa summarum więcej niż chwalony tydzień wcześniej Bengtsson).
Niemniej jednak jezeliby faktycnie Palma został odpuszczony, konwy kotrakt dla Aliego to mus. Bo zostaniemy jak Himilsbach z angielskim bez dwóch graczy wyrastajacych ponad poziom ligi.
 
Odpowiedz
#76
Angielski jest już w Pogoni Smile
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości