Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 7 głosów - średnia: 1.43
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Quo Vadis Lech Poznań
Tryb drzewa
W STS jest 2,65 do 2,60, 5 groszy na naszą korzyść

Odkąd pamiętam to ciężko się nam tam grało. Zresztą scyzoryki mają bardzo duże zaangażowanie czym niwelują braki w technice i dodatkowo trzymają swój poziom.
 
Odpowiedz
(21-02-2026, 21:26)secret napisał(a): Ciekawi mnie jakie macie zdanie nt transferów do Lecha. Zakładając że mamy budżet transferowy do wydania max.5mln EUR (chociaż wydaje mi się to "lekko" przesadzone ale zaszalejmy)
1. Wyciągać dobrych piłkarzy którym kończą się kontrakty przez co zbijać z ich ceny?
2. Wypożyczać graczy dobrych do odbudowania z realną kwotą wykupu ?
3. Wypożyczać potencjalne gwiazdy ligi z nierealnymi kwotami wykupu?
4. Kupować graczy wyskautowanych "z potencjałem z myślą o przyszłości"?
5. Kupować znane nazwiska i piłkarzy z dużą jakością (o ile nas na nie stać)?
6. Dawać więcej szans młodym z akademii i na nich stawiać w meczach o stawkę?

Ciekawy wątek - i tak jak ktoś napisał, wszystkiego po trochu. Przede wszystkim - celem ma być sukces sportowy i ciągłe podnoszenie jakości drużyny. Zatem nie da się tylko stawiać na młodych, bez posiadania “gwiazd”. A jak te gwiazdy pozyskamy to rzecz jednak wtórna. 
Natomiast sposób pozyskania zawodnika to jedno, ale przedtem jest kluczowa identyfikacja potrzeb zespołu - na tu i teraz i w kolejnych okresach. I tu Lech działa tak sobie. Rezerwowy bramkarz był ważniejszy niż defensywny /środkowy pomocnik? I na teraz i na lato? Przy planowanych odejściach i niepewnych powrotach? 
Dodam, że tego bramkarza nie będzie nawet kiedy wypróbować, żeby stwierdzić, czy może on zastąpić Mrozka przy potencjalnym letnim odejściu.
 
Odpowiedz
(22-02-2026, 10:15)Sultan napisał(a):
(21-02-2026, 21:26)secret napisał(a): Ciekawi mnie jakie macie zdanie nt transferów do Lecha. Zakładając że mamy budżet transferowy do wydania max.5mln EUR (chociaż wydaje mi się to "lekko" przesadzone ale zaszalejmy)
1. Wyciągać dobrych piłkarzy którym kończą się kontrakty przez co zbijać z ich ceny?
2. Wypożyczać graczy dobrych do odbudowania z realną kwotą wykupu ?
3. Wypożyczać potencjalne gwiazdy ligi z nierealnymi kwotami wykupu?
4. Kupować graczy wyskautowanych "z potencjałem z myślą o przyszłości"?
5. Kupować znane nazwiska i piłkarzy z dużą jakością (o ile nas na nie stać)?
6. Dawać więcej szans młodym z akademii i na nich stawiać w meczach o stawkę?

Ciekawy wątek - i tak jak ktoś napisał, wszystkiego po trochu. Przede wszystkim - celem ma być sukces sportowy i ciągłe podnoszenie jakości drużyny. Zatem nie da się tylko stawiać na młodych, bez posiadania “gwiazd”. A jak te gwiazdy pozyskamy to rzecz jednak wtórna. 
Natomiast sposób pozyskania zawodnika to jedno, ale przedtem jest kluczowa identyfikacja potrzeb zespołu - na tu i teraz i w kolejnych okresach. I tu Lech działa tak sobie. Rezerwowy bramkarz był ważniejszy niż defensywny /środkowy pomocnik? I na teraz i na lato? Przy planowanych odejściach i niepewnych powrotach? 
Dodam, że tego bramkarza nie będzie nawet kiedy wypróbować, żeby stwierdzić, czy może on zastąpić Mrozka przy potencjalnym letnim odejściu.

No według mnie był zdecydowanie ważniejszym. Jak ocenili, że alternatywy dla Mrozka są dużo słabsze, dodatkowo Mrozek pod koniec grał na blokadach, a dodatkowo bez konkurencji obniżył loty to był zdecydowany priorytet. Na SPD może zagrać Kozubal, Gisli, Ouma plus zaraz Murawski. A na bramce był tylko Mrozek. Teraz łatwo powiedzieć, że Plamena nawet się nie sprawdzi bo Mrozek w super formie (ale to może też zasługa konkurencji? W mojej ocenie miało to wpływ), ale też inaczej będziemy mówili jak Bartek (oby nie) dostałby kontuzji. 

Dlatego z tym, że rezerwowy bramkarz ważniejszy niż def to dla mnie w stu procentach racja. Oczywiście defensywny też by się przydał i powinni go ściągnąć też w perspkt tego, że Kozubal odejdzie. Z drugiej strony, jak nie było ciekawych opcji, a takowe pojawia się na lato to też pytanie czy nie warto jednak poczekać.
 
Odpowiedz
Też uważam że sprowadzenie bramkarza, który będzie tylko siedział na ławce, nie miało żadnego sensu. Jedyna szansa na wpuszczenie go to rewanż z Finami. Ale piłkarze KuPS go raczej sensownie nie przetestują.
Idiotyczny transfer. Załóżmy, że Mrozek po sezonie odchodzi, Bułgar zostaje pierwszym - duże ryzyko, kot w worku. Gdyby był to sprawdzony zawodnik, typu Plach, miałoby to ręce i nogi.
 
Odpowiedz
(22-02-2026, 10:23)strzelisty jupiter napisał(a): Też uważam że sprowadzenie bramkarza, który będzie tylko siedział na ławce, nie miało żadnego sensu. Jedyna szansa na wpuszczenie go to rewanż z Finami. Ale piłkarze KuPS go raczej sensownie nie przetestują.
Idiotyczny transfer. Załóżmy, że Mrozek po sezonie odchodzi, Bułgar zostaje pierwszym - duże ryzyko, kot w worku. Gdyby był to sprawdzony zawodnik, typu Plach, miałoby to ręce i nogi.

A załóżmy, że Mrozek dostaje kontuzje albo jego słaba forma z jesieni jeszcze bardziej postępuje. Czy aż tak trudno sobie to wyobrazić?
 
Odpowiedz
Absolutnie bezsensowny transfer. I dodam więcej - Andreev ma nie tylko małe szanse tu zagrać, co równie niewielkie żeby zostać.
Pogłoski (powtórzę - pogłoski) są takie, że w treningu nie pokazuje praktycznie nic, co miałoby go stawić przed Pruchniewskim czy wcześniej Bakowskim.
Typowy transfer na sztukę.
 
Odpowiedz
Ale to źle, że wzięli człowieka na półroczny test?
 
Odpowiedz
A w razie kontuzji Mrozka albo jego beznadziejnej formy dalibyśmy Krzycha Bąkowskiego na jedynkę w meczu z Szachtarem albo Rayo, co nie?

I potem w tym samym temacie byłyby wylewane pomyje, że jak to możliwe, że ci nieudacznicy nie ściągnęli rezerwowego bramkarza. Wink
 
Odpowiedz
Tak, zly bo zarabia dużo. I ten test to treningi? 

Zerknij kiedy i gdzie on zagrał ostatni pełen sezon - rytm meczowy

E: a teraz na Rayo byśmy wsadzili Plamena, który nie gra regularnie od dawna? Super. Tylko dlatego że nie Polak? Czy inny klucz myślenia?
 
Odpowiedz
(22-02-2026, 11:29)Sultan napisał(a): Tak, zly bo zarabia dużo. I ten test to treningi? 

Zerknij kiedy i gdzie on zagrał ostatni pełen sezon - rytm meczowy

E: a teraz na Rayo byśmy wsadzili Plamena, który nie gra regularnie od dawna? Super. Tylko dlatego że nie Polak? Czy inny klucz myślenia?

Płamen w grudniu zagrał 4 mecze po 90 minut (jeden z ich nawet 120 minut bo była dogrywka). Tyle ile Mrozek w tym samym miesiącu. W tym m.in. 90 minut z Villareal gdzie zebrał bardzo dobre oceny. 

Także wolałbym Plamena, który potrafił nie dać ciała w grudniu z Villareal niż Krzycha Bąkowskiego na którego z jakiegoś powodu bali się postawić i uznali, że trzeba alternatywy. Mam po prostu na tyle zaufania do sztabu, że jak uznali, że ci Polacy nie dadzą jakości na bramce i trzeba solidnej alternatywy to wg mnie jest wystarczający argument. 

A takie gadanie że beznadziejny transfer bo akurat Mrozek złapał formę i nie ma kontuzji pokazuje tylko jak łatwo z perspektywy kanapy oceniać pewne ruchy post factum.

A i oczywiście że wolałbym, żeby następca Mrozka był Bąkowski albo inny młody Polak. Ale wyżej niż narodowość stawiam jednak umiejętności bramkarskie.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości