Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Quo Vadis Lech Poznań
Tryb drzewa
Nie 11-ty tylko 10-ty. Na przestrzeni 40 dni.
Czyli tak jak napisałem, gramy średnio co +/- 4.5 dnia (10 meczów = 9 przerw pomiędzy nimi, 40/9 = 4.45) , a nie co 3.
Odliczając sparing w chodzonego w rewanżu na Islandii, mieliśmy średnią przerwę 5 dni. Do tego 7 z tych 10 meczów u siebie, więc odchodzą podróże.
 
Odpowiedz
m94g - nieprawda. nawet jak policzysz odległości 3 i 4 dni jako "co trzy dni", to było ich 5 a nie 11

skopiuję - a co mi tam:

13.07 mecz w domu, 18.07 mecz w domu (5 dni przerwy - zero przemieszczania), 22.07 mecz w domu (4 dni - zero przemieszczania), 26.07 Gdańsk (4 dni - wyjazd blisko), 30.07 wyjazd Islandia (4 dni po frytki), 02.08 mecz u siebie (3 dni), 06.08 mecz u siebie (4 dni), 12.08 wyjazd Belgrad (6 dni!), 16.08 mecz u siebie (4 dni) 22.08 mecz u siebie (6 dni)
 
Odpowiedz
@pacal @mosina z automatu policzyłem mecz z Piastem, którego nie było ale i tak czy inaczej patrząc na wczorajszą datę to daje 39 dni 10 meczy czyli średnia 3.9dnia. I teraz tak: następny dzień po meczu to mały rozruch i powrót samolotem do Poznania czyli jeden dzień Ci odpada, jedne dzień wolny i potem znowu normalny trening i następny dzień mecz. Masz może jeden -dwa dni między meczami na to, żeby złapać oddech. W naszej kadrze macie może z 5-6 zawodników o takiej jakości, żeby naturalnie tak funkcjonować reszta zawodników to dolna półka piłkarska i jak nie będzie trener umiał ich dobrze poprowadzić fizycznie to po prostu ich zajeżdża, w miesiąc zaliczyliśmy już kilkanaście mniejszych lub większych urazów gdzie kilku zawodników wyleciało na długie miesiące jeszcze przed startem sezonu.
Nasz Kolejorz to Nasze życie!
 
Odpowiedz
(22-08-2025, 01:32)m94g napisał(a): @pacal @mosina z automatu policzyłem mecz z Piastem, którego nie było ale i tak czy inaczej patrząc na wczorajszą datę to daje 39 dni 10 meczy czyli średnia 3.9dnia. I teraz tak: następny dzień po meczu to mały rozruch i powrót samolotem do Poznania czyli jeden dzień Ci odpada, jedne dzień wolny i potem znowu normalny trening i następny dzień mecz. Masz może jeden -dwa dni między meczami na to, żeby złapać oddech. W naszej kadrze macie może z 5-6 zawodników o takiej jakości, żeby naturalnie tak funkcjonować reszta zawodników to dolna półka piłkarska i jak nie będzie trener umiał ich dobrze poprowadzić fizycznie to po prostu ich zajeżdża, w miesiąc zaliczyliśmy już kilkanaście mniejszych lub większych urazów gdzie kilku zawodników wyleciało na długie miesiące jeszcze przed startem sezonu.

Źle liczysz. Przerw pomiędzy meczami jest o jedną mniej niż liczba meczów, więc musisz podzielić przez 9. 

A te sytuacje które powyżej opisałeś praktycznie nie miały miejsca, bo:
- po 1. powroty następnego dnia do Poznania miały miejsce tylko w 3 przypadkach (tylko 3 mecze z 10 na wyjeździe).
- po 2. średnia przerwa to blisko 4.5 dnia a nie 3, więc czasu na trening i regenerację dużo więcej. 

Generalnie trochę do mnie nie przemawia Twoja logika. 

Ok. Niels im dał w kość w okresie przygotowawczym. Ale to się skończyło 1.5 miesiąca temu. 

Od tego czasu piszesz że piłkarze mają pomiędzy meczami 1-2x mały rozruch plus jeden dzień pełnowymiarowych treningów (zakładam że również nie jakichś przesadnie wyczerpujących). 
Więc w którym momencie następuje to długotrwałe zajechanie skutkujące kontuzjami? Co je powoduje? 
90-minutowy wysiłek meczowy + jeden dzień treningów co 5 dni?
Truchtanie i siłownia 2-3x w tygodniu? 
Ciężki wysiłek sprzed 1.5 miesiąca?

Do tego przecież piłkarze mają 24/7 zespół fizjoterapeutów, masaże, odżywki, kriokomory itd itd, no i są zawodowymi sportowcami (nawet jeśli gorszymi niż pucharowi rywale), których ciała są przyzwyczajone do regularnych treningów i wysiłku, więc raczej ilość czasu na regenerację pomiędzy okresami wysiłku jest wystarczająca.

Coś mi się tu nie skleja. 

Chciałbym się dowiedzieć co konkretnie robimy/zrobiliśmy tak kompletnie inaczej niż reszta pucharowiczów, że przy podobnych obciążeniach w ostatnim 1.5 miesiąca, i mając piłkarzy z +/- tego samego poziomu atletycznego, i pdobne/lepsze zaplecze medyczne, mamy taką plagę kontuzji? A oni (Jaga, Legia, Raków) nie?
 
Odpowiedz
Nie licząc Gumnego to reszta po prostu nie jest szklana?
Nie jest tak że Legia ściąga Chodyne słabszego ale zdrowego a My Walemarka podatnego na kontuzje?
 
Odpowiedz
#najlepszeokienkowhistorii
 
Odpowiedz
a ja w obecnej sytuacji oczekiwałbym, że Piotr R "wyjdzie na balkon" i przemówi. Nie wtedy gdy raz na kilka lat coś się uda wygrać, żeby posłuchać od Dobrasza "miał Pan rację panie prezesie", tylko gdy się wszystko sypie.
Tego oczekuję od prawdziwego lidera. nawet jak nic nowego i przełomowego nie powie, powinien wzmocnić teraz sztab i drużynę, a przynajmniej odwrócić uwagę od medialnej nagonki. Gdzież Pan jest teraz Panie Prezesie?
 
Odpowiedz
We wronieckiej norze Smile Czy kiedyś wyszedł? Czy Rutek lub Rząsa kiedyś wychodzili? Dlaczego teraz mieliby wyjść? Odwrócenie uwagi? Niebawem pojawią się plotki transferowe i jakieś tematy zastępcze. Przecież przechodzimy to regularnie.
 
Odpowiedz
Ale o czym ma Rutkowski do Was mówić? Niektórzy z Was to gadają o tym Rutkowskim byle gadać, z przyzwyczajenia i odruchu. Widać wyraźnie, że spierdolił nam okres przygotowawczy sztab. Jesteśmy taktycznie nieprzygotowani w żaden sposób do gry obronnej, mamy ogromne problemy z intensywnością, z szybkością reakcji i szybkością gry. Przecież to nie wina Pjotera i Rząsika. Oni narzędzia dostarczyli, tym razem trener dał ciała.

Tutaj nie ma co za bardzo czego roztrząsać. Trzeba się doczołgać do września na minimalnych stratach w lidze (Widzew..), potem tylko 2 mecze przez cały miesiąc, będzie czas aby zrobić Jagę z zeszłego roku, która była w jeszcze większej dupie niż my teraz, i poprawić grę w obronie, odpocząć. To będzie wielki test dla Frederiksena. Siemieniec dał radę, zobaczymy czy Duńczyk da.
 
Odpowiedz
Brakuje jeszcze żeby z jakiegokolwiek powodu wypadł na jakiś czas Ishak i będziemy mieli pelny obraz nędzy i rozpaczy. Brak drugiego napastnika to jest jak byśmy co dzień grali w rosyjska ruletkę.
A nie czekaj jest Szymczak i Fiabema czyli problemu nie ma
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 4 gości