Witaj! Logowanie Rejestracja


Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Title: Lech Poznań - KÍ Klaksvík, 06.08.26 19:00. el. LE
Tryb drzewa
Jedna rzecz, która mnie wczoraj strasznie raziła, i to nie pierwszy oczywiście raz, gdy gramy atak pozycyjny, a przeciwnik jest ustawiony w średniej (a nie niskiej) obronie, to nie podejmowanie żadnych prób przerzutu za linię obrony.
Palma często wbiegał, podobnie jak w poprzednich meczach, a my cyk - i do boku.
Nie wiem czy tego nie trenujemy, czy trenujemy i się boimy, czy nie ma komu tego spróbować, bo musiałby to być ktoś z obrony. Gurgul to już w ogóle - nie podawał do skrzydłowego, nawet jak piłka miałaby minąć jednego przeciwnika.
 
Odpowiedz
(Wczoraj, 15:29)Mosina napisał(a): Jedna rzecz, która mnie wczoraj strasznie raziła, i to nie pierwszy oczywiście raz, gdy gramy atak pozycyjny, a przeciwnik jest ustawiony w średniej (a nie niskiej) obronie, to nie podejmowanie żadnych prób przerzutu za linię obrony.
Palma często wbiegał, podobnie jak w poprzednich meczach, a my cyk - i do boku.
Nie wiem czy tego nie trenujemy, czy trenujemy i się boimy, czy nie ma komu tego spróbować, bo musiałby to być ktoś z obrony. Gurgul to już w ogóle - nie podawał do skrzydłowego, nawet jak piłka miałaby minąć jednego przeciwnika.

Albo wiecie co mnie najbardziej wkurwia. Palma to już często to ignoruje. Ale jak jest to budowanie ataku pozycyjnego i piłka wyleci na aut. To po lewej często Gurgul biegnie, żeby wyrzucić. I to się kończy tym, że Gurgul tam biegnie, zastanawia się godzinę i podaje i tak do najbliższego. To po co wgl on tam lezie. xd Przecież to nie ma żadnego sensu. To już lepiej robić tak jak Palma, że wziąć tę piłkę i spróbować szybko wyrzucić jakoś niekonwencjonalnie. A nie celebrować ten wyrzut z autu, że już wszyscy zdążą  się ustawić a i tak przecież podajesz do najbliższego, bo nie gramy długich autów.
 
Odpowiedz
Cracovia przyjechała tu na 0-0 - źle dla nas.
Aarhus przyjechało tu nas zniszczyć - źle dla nas.
Klaksvik przyjechało po 0-0 - źle dla nas.


Ciężkie czasy nadchodzą przy Bułgarskiej, tym bardziej, że nikt w Ekstraklasie tu nie przyjedzie grać otwartej piłki.

A wypowiedź Gurgula po meczu to już w ogóle kpina.
 
Odpowiedz
A co powiedział?
 
Odpowiedz
chyba chodziło o to:

Po meczu z Kotła usłyszeliście od kibiców, że jeden zero z drużyną z Wysp Owczych to wstyd. Czy Ty się zgodzisz z tą opinią?

– Nie, absolutnie nie. Nie lekceważyłbym tutaj drużyny, bo jest po prostu z jakiegoś mniejszego kraju. Także uważam, że faktycznie grała w dosyć uważam słaby sposób, ale, ale potrafili jakoś tam zabezpieczyć ten tył. I jednak strzelić takim zespołom nie jest, nie jest łatwo i myślę, że kibice, którzy tym bardziej, którzy są na stadionie, powinni to zrozumieć.
I no i przede wszystkim widzą, jak ta gra wygląda i widzą, że my próbujemy, że dochodzimy do sytuacji, że chcemy dochodzić do sytuacji i po prostu, że to nie jest łatwe. Także nie do końca się z tym zgodzę.

Pociągnę temat kibiców, bo byłoby. Było ich dzisiaj ponad dwukrotnie mniej niż tydzień temu. Czy wy czujecie, że musicie od nowa budować to zaufanie wśród kibiców? Czy taki temat się nie pojawił u was w szatni?

– Nie, absolutnie się nic takiego nie pojawiło. No my na szczęście gramy tak szybko mecze, że no nie ma momentu na chwilę jakichś zmartwień. Wiadomo, ta porażka była bardzo bolesna, bo marzyliśmy o Lidze Mistrzów, ale tak naprawdę tydzień już minął i musimy się skupiać na następnym celu, jakim jest Liga Europy. Także tyle.
 
Odpowiedz
Widzę, że tradycyjnie banda ,,znafców" miała jakiś problem do mnie. Odpuszczę sobie dyskusję z wami. Mam nadzieje, że wczorajsza żenada w wykonaniu piłkarzy i przepiękny poślizg bramkarza z Wysp Owczych uświadomi Wam jak jesteście daleko od wyciągania jakichkolwiek wniosków. Generalnie wczoraj nie szło tego oglądać. Za tydzień ciężary z takim czymś.
 
Odpowiedz
Thun wybije nam z głowy LE a kto wie czy my w ogóle się załapiemy na LK.
 
Odpowiedz
I co wtedy? Zamykamy biznes?
 
Odpowiedz
(Wczoraj, 15:16)Kris napisał(a):
(Wczoraj, 13:06)secret napisał(a): Wystarczyło jedną wykorzystać to by się Klaksvik otworzył bardziej.

Moim zdaniem, absolutnie nie. Przyjechali po remis, góra przegrać jednym golem i dokładnie z tym wracają do siebie. Polecam poczytać co miał ich trener do powiedzenia po meczu. Panuje wręcz euforyczny nastrój i wierzą, że spokojnie to odrobią u siebie, na sztucznej płycie. Co do ich nastawienia w rewanżu - nie uważam żeby musieli się specjalnie otwierać. Zagrają dokładnie to co u nas i pewnie lepiej przygotują się na wykorzystanie SFG. Do tego szybkie konterki po przechwycie, bo nam będzie więcej razy uciekać piłka na innej nawierzchni do której nie jesteśmy przyzwyczajeni.

A po co atakować skoro to my mamy lepszy wynik? W rewanżu to Lech musi zagrać taktyką tej farerskiej Puszczy. Zeszły sezon pokazał, że tak potrafimy wygrywać mecze.
 
Odpowiedz
Do klimatu Wysp Owczych bardziej pasuje chyba Podhale Nowy Targ. Smile
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości