Bartosz Świątek i Jakub Rejniak po pucharowym zwycięstwie: Stać nas na dużo więcej

Po zwycięstwie nad Zefką Kobyla Góra i wywalczeniu awansu do kolejnej rundy Pucharu Polski zespół Wiary Lecha koncentruje się już na ligowej inauguracji rundy wiosennej. W niedzielę Poznaniacy zmierzą się z LKS-em Gołuchów, a celem będzie udane otwarcie walki o punkty. O ocenie pucharowego spotkania, wyzwaniach, które stoją przed drużyną, oraz o powrocie do gry i debiucie okraszonym asystą przy pierwszej bramce opowiadają Bartosz Świątek i Jakub Rejniak.

Bartosz Świątek – pomocnik Wiary Lecha: Mecz zakończony zwycięstwem, ale nie jesteśmy usatysfakcjonowani z naszej postawy. Zagraliśmy poniżej naszych możliwości. Było to nasze pierwsze przetarcie w nowym roku w meczu o stawkę, więc najważniejsze, że awansowaliśmy do kolejnej rundy. W następnych spotkaniach musismy zagrać już zdecydowanie lepiej. Dla mnie był to też pierwszy mecz od sierpnia, więc byłem bardzo podekscytowany i nie mogłem się tego dnia doczekać. Nie był to występ, z którego jestem super zadowolony, ale wiem, że to tylko kwestia czasu i będę prezentował odpowiedni poziom. Przede wszystkim jestem szczęśliwy, że wróciłem do gry, bo nie ukrywam, że tęskniłem za tym.

Jeśli chodzi o kolejny mecz w Pucharze Polski przeciwko Pogoni Nowe Skalmierzyce, na pewno jest to super okazja, żeby zagrać z przeciwnikiem z wyższej klasy rozgrywkowej. Raczej nie jesteśmy faworytem tego spotkania, ale grając z właściwą determinacją i pewnością siebie, jesteśmy w stanie wygrać. W zeszłej edycji pucharu też mierzyliśmy z drużyną 3-ligową. Zagraliśmy wtedy bardzo dobry mecz i byliśmy blisko sprawienia niespodzianki, więc przy odpowiednim nastawieniu wszystko jest możliwe.

W niedzielnym meczu kluczowa będzie organizacja gry w obronie, praca na dobrej intensywności i agresywności. Natomiast w ofensywie ważne będzie, aby być kreatywnym i odważnym z piłką oraz wykorzystywać atuty naszego ustawienia. Liczymy na to, że będziemy mocni na wiosnę i uda nam się zbudować na Śródce Twierdzę.

Jakub Rejniak – skrzydłowy Wiary Lecha: Myślę, że mogę swój występ ocenić pozytywnie. Udało się dołożyć asystę więc sądzę, że jest to naprawdę dobry start. Nie zmienia to jednak faktu, że zarówno mnie jak i całą drużynę stać na dużo więcej i jestem przekonany, że z każdym kolejnym meczem będziemy prezentować się coraz lepiej. Musimy potwierdzić dobrą dyspozycje z okresu przygotowawczego oraz wykorzystać duży potencjał, który bez wątpienia jest w naszej drużynie. Cieszę się z mojego debiutu i awansu, dzięki któremu będziemy mogli zmierzyć z III-ligową Pogonią Nowe Skalmierzyce, co będzie ciekawym wyzwaniem.

W Wiarze Lecha czuję się naprawdę znakomicie. Zespół bardzo dobrze mnie przyjął i wierzę, że razem zdziałamy dużo dobrego dla tego klubu. Spore wrażenie zrobiło też na mnie bardzo duże zaangażowanie całego sztabu trenerskiego w ciągły rozwój drużyny oraz organizacja poza boiskowa, która stoi na imponującym poziomie. Jeśli chodzi o cele, to zależy mi na tym aby w najbliższych miesiącach piąć się w górę tabeli z Drużyną Wiary Lecha, a indywidualnie by regularnie grać dobrą piłkę z uśmiechem na twarzy i do dyspozycji sprzed kontuzji, a może nawet jeszcze lepszej. DWL jest dobrym miejscem do realizacji tych celów.

LKS Gołuchów charakteryzuje duża waleczność i zaangażowanie w grę, także z pewnością musimy odpowiedzieć tym samym i pokazać charakter, w czym gra przed własną publicznością na pewno nam pomoże. Jeśli dołożymy do tego umiejętności techniczne, które mamy w drużynie oraz konsekwencję w realizacji założeń taktycznych, to w sobotę zgarniemy pełną pulę punktów. Tym samym zrobimy pierwszy, ważny krok w rundzie wiosennej. Pragnę podkreślić, że ważnym elementem, który przybliży nas do zwycięstwa będzie wsparcie z trybuny, więc z tego miejsca zapraszam wszystkich na mecz.

Other Articles