Daniel Mankiewicz i Jakub Maćkowiak po remisie z Polonią Golina: W porę wróciliśmy na właściwe tory
Po spotkaniu z Polonią Golina zakończonym podziałem punktów zawodnicy Wiary Lecha podkreślają trudny przebieg rywalizacji oraz znaczenie reakcji zespołu w kolejnych fazach meczu. Daniel Mankiewicz i Jakub Maćkowiak zwracają uwagę na błędy popełnione na początku spotkania, poprawę organizacji gry oraz wagę wywalczonego punktu w kontekście dalszej rywalizacji ligowej.
Daniel Mankiewicz – napastnik Wiary Lecha: Spodziewaliśmy się trudnego spotkania z wymagającym przeciwnikiem i tak też było. Początek meczu nie był w naszym wykonaniu najlepszy, bo popełnialiśmy błędy, które napędzały rywala i pozwalały mu stwarzać groźne sytuacje. Na szczęście w naszej bramce bardzo dobrze spisywał się Mikołaj Nawrowski, dzięki czemu nie straciliśmy kolejnych goli. Z każdą minutą wyglądaliśmy jednak coraz lepiej, zaczęliśmy tworzyć własne okazje i ostatecznie doprowadziliśmy do wyrównania.
Cieszę się ze zdobytej bramki, która dała nam ważny punkt. Dostałem dobre podanie od Jakuba Stranza i moim zadaniem było już tylko wykończenie akcji. Dobrze czuję się po powrocie na skrzydło. Z meczu na mecz moja dyspozycja rośnie i mam nadzieję, że jeszcze nie raz pomogę drużynie trafieniami.
Jakub Maćkowiak – pomocnik Wiary Lecha: Weszliśmy bardzo słabo w to spotkanie. Już w pierwszych minutach, po niewymuszonych błędach, pozwoliliśmy rywalowi stworzyć dwie bardzo groźne sytuacje, z których jedna zakończyła się stratą bramki. Na szczęście w porę wróciliśmy na właściwe tory i nie dopuściliśmy do kolejnych trafień przeciwnika. W dalszej części meczu nasza gra defensywna wyglądała już zdecydowanie lepiej.
Cieszę się, że mogę wrócić do pełnej dyspozycji i pomóc drużynie. Tym bardziej satysfakcjonujące jest to, że po dłuższej przerwie dołożyłem swoją cegiełkę do zdobycia cennego punktu.
Przed kolejnym spotkaniem kluczowe będzie dobre wejście w mecz od pierwszych minut musimy być skoncentrowani i zdeterminowani. W defensywie powinniśmy unikać prostych błędów, a w ofensywie grać odważnie i dokładnie, tworząc jak najwięcej sytuacji. Jeśli każdy z nas da z siebie maksimum, jestem przekonany, że sięgniemy po zwycięstwo.