Trener Łukasz Kubiak przed sezonem: Celem jest szybki powrót do IV ligi

Wiara Lecha wraca do gry o ligowe punkty. V-ligowa drużyna rozpocznie sezon 2026/2027 wyjazdowym starciem z Tulisią Tuliszków, czyli beniaminkiem rozgrywek, który wygrał wszystkie z ostatnich 14 spotkań. Dla trenera Łukasza Kubiaka będzie to też pierwszy oficjalny sprawdzian po spadku do V ligi. O oczekiwaniach przed inauguracją, letnich zmianach kadrowych i celach na sezon opowiada w rozmowie poniżej.

Wrócił Trener na dłużej na ławkę DWL po 9 miesiącach przerwy. Jakie to uczucie i jakie ma Trener podejście do tej sytuacji?

Trener Łukasz Kubiak: Początkowo towarzyszyło mi uczucie niedowierzania, bo nie spodziewałem się, że otrzymam propozycję prowadzenia zespołu po 9 miesiącach. Moment przejęcia drużyny był ekstremalnie trudny i ostatecznie krótkoterminowego celu, jakim było utrzymanie ligowe, nie udało się osiągnąć, ale staram się myśleć wyłącznie o przyszłości. Czas przerwy wykorzystałem na własny rozwój. Odbyłem staż w pierwszym zespole Arki Gdynia i starałem się poszerzyć swoją wiedzę w każdym aspekcie pracy trenerskiej. Mogłem też z pewnym dystansem spojrzeć na dotychczasową pracę. Teraz jestem zmotywowany i chcę pomóc zespołowi w osiągnięciu jak najlepszych wyników. Jestem też wdzięczny za ponowną szansę, bo DWL to wyjątkowy klub i mam nadzieję, że naszą pracą i meczami dostarczymy sporo radości naszym kibicom.

Czy po niespełna trzytygodniowym okresie przygotowawczym zespół jest gotowy do walki o ligowe punkty? Jak przebiegały przygotowania?

To był bardzo dobry okres przygotowawczy. Razem ze sztabem staraliśmy się jasno nakreślić zawodnikom nasz plan gry na mecze ligowe. Chcemy, żeby każdy zawodnik wiedział, jakie zadania ma wykonywać na boisku i jakich zachowań oczekujemy zarówno w grze ofensywnej, jak i defensywnej. Ominęły nas latem poważniejsze urazy – poza Mateuszem Packiem i Łukaszem Szumińskim, którzy są kontuzjowani od dłuższego czasu, mamy do dyspozycji wszystkich zawodników. Atmosfera w zespole jest dobra, jesteśmy zadowoleni z zaangażowania na treningach, więc mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że nie zmarnowaliśmy tego czasu i już nie możemy doczekać się meczów o stawkę.

Letnia przerwa wiązała się z kilkoma transferami, choć mimo spadku było ich niewiele. Kadrę opuściło 9 zawodników (Jakub Stranz, Jakub Grześkowiak, Bartosz Ziółkowski, Dawid Wiśniewski, Gracjan Pachelski, Natan Polański, Maciej Paschke oraz Michał Niedźwiedzki), a dołączyło 4 (Kacper Dolski, Emil Olejnik, Jakub Nowaczyk oraz Michał Ochmański). Czego Trener oczekuje od nowych zawodników?

Odejście dziewięciu zawodników to spory ubytek – część z nich była ważnym ogniwem zespołu w poprzednim sezonie. Z drugiej strony wielu piłkarzy, w tym trzon drużyny, pozostało, więc letnie okienko transferowe było u nas dość spokojne. Jestem jednak zadowolony, bo mimo mniejszej liczebnie kadry niż w ubiegłym sezonie nadal mamy w zespole zdrową rywalizację. Na każdej pozycji mamy dwóch zawodników mogących występować w pierwszym składzie. Transfery przychodzące miały wzmocnić tę rywalizację i każdy z nowych zawodników wniesie do zespołu wiele dobrego. Najłatwiej z aklimatyzacją poradzi sobie Kacper Dolski, który reprezentował już barwy DWL, a sparingi pokazały, że szybko wkomponował się w zespół. Emil, Michał i Kuba to młodzi zawodnicy, ale mają duży potencjał i myślę, że już w tej rundzie przyniosą nam sporo pożytku.

Jak Trener ocenia skład 2. grupy V ligi przed nadchodzącym sezonem i kogo typuje jako faworyta do walki o najwyższe cele?

Zdecydowanym faworytem będzie zespół ze Śremu. Dokonali wielu jakościowych transferów zawodników z III i IV ligi, mają szeroką kadrę i ogromny potencjał. W zeszłym sezonie zajęli 3. miejsce, ale teraz ta drużyna jest znacznie mocniejsza. Do gry o najwyższe lokaty typuję też Pompę Jarosławiec oraz zespół ze Słupcy. Niewiadomą będą na pewno rezerwy Warty Poznań i rezerwy Polonii Środa Wielkopolska.

Jaki cel został postawiony przed zespołem w tym sezonie?

Celem jest szybki powrót do IV ligi, ale za równie ważny cel przyjmuję progres tej drużyny i indywidualny rozwój zawodników. Chciałbym, żebyśmy cieszyli się grą na boisku. Nasz model gry budujemy dopiero od niedawna – kładziemy fundamenty pod odpowiedni styl gry. Sparingi pokazały, że kilka elementów już funkcjonuje dobrze, ale jest też wiele rzeczy, nad którymi musimy pracować. Chcemy, żeby zawodnicy czuli się na boisku komfortowo, cieszyli się grą i w każdym spotkaniu pokazywali bojowy charakter. Mam w sobie dużo pokory i wiem, że awans do wyższej ligi to zawsze trudne zadanie, ale w pierwszej kolejności życzę sobie, żeby ten zespół się rozwijał i zostawiał serce na boisku. Jeśli tak będzie, liczę, że będziemy drużyną, która będzie się liczyć w walce o awans.

Na inaugurację sezonu udacie się w delegację do Tuliszkowa, gdzie zmierzycie się z Tulisią. Jakiego spotkania możemy się spodziewać?

To może wyświechtany slogan, ale pierwsza kolejka to zawsze wielka niewiadoma. Mierzymy się z drużyną, która jest beniaminkiem z rewelacyjną passą z wiosny. Analizowaliśmy przeciwnika i wiemy, czego możemy się po gospodarzach spodziewać. Na pewno nie będzie to dla nas łatwe spotkanie, ale mamy swój plan na ten mecz – wiemy, jak chcemy atakować i w jaki sposób przeciwstawiać się atakom Tulisii. Nasi zawodnicy są zdrowi, a wyniki sparingów napawają nas optymizmem. Mam nadzieję, że pokażemy jakość już w pierwszej kolejce i wygramy przy wsparciu naszych kibiców, którzy w meczach wyjazdowych zawsze wspierają nas z całych sił.

Other Articles