Trener Łukasz Kubiak po zwycięstwie z UKS Śrem: Nie chcę się zachłysnąć dotychczasowymi wynikami
Drużyna Wiary Lecha w zaciętym meczu pokonała UKS Śrem 3:2 po trafieniach Jakuba Maćkowiaka, Kacpra Dolskiego oraz Jakuba Sangowskiego. Mimo rozegrania jednego meczu mniej, Kibole utrzymują pozycję lidera V ligi, a do tego awansowali do ćwierćfinału Pucharu Polski. Trener Łukasz Kubiak podsumowuje niedzielne spotkanie, ocenia dotychczasową postawę zespołu w sezonie i zapowiada wymagający tydzień z Liderem Swarzędz oraz Stellą Luboń.
O zaciętym spotkaniu pokonujecie UKS Śrem 3:2 za sprawą trafień Jakuba Maćkowiaka, Kacpra Dolskiego oraz Jakuba Sangowskiego. Jak Trener skomentuje niedzielne spotkanie?
Trener Łukasz Kubiak: To był dla nas bardzo trudny mecz z wymagającym rywalem. Myślę, że spotkanie stało na wysokim poziomie, a przeciwnik zmusił nas do dużego wysiłku. Chciałbym w pierwszej kolejności pogratulować zawodnikom, bo grali ambitnie i byli skoncentrowani przez cały mecz.
Spotkanie ułożyło się dla nas znakomicie. Strzeliliśmy szybko bramkę i mieliśmy dobre sytuacje na podwyższenie rezultatu. Potem mecz się wyrównał i gdy wydawało się, że zejdziemy z jednobramkowym prowadzeniem, UKS po ładnej akcji wyrównał. Po korektach w przerwie pierwsze piętnaście minut było doskonałe – strzeliliśmy dwie bramki, a do tego rywal otrzymał czerwoną kartkę. Wydawało się, że będziemy kontrolować wydarzenia na boisku, ale stracona bramka z rzutu karnego spowodowała lekką nerwowość i do końca mieliśmy problem z kontrolą wydarzeń na boisku.
Chciałbym jednak pochwalić zespół, że mimo braku kontroli bardzo mądrze się broniliśmy i dowieźliśmy jednobramkową przewagę do końca. Nagrodą są trzy punkty, które nas cieszą, bo graliśmy z bardzo wymagającym przeciwnikiem o dużych ambicjach.
Pomimo jednego meczu rozegranego mniej zachowujecie pozycję lidera w V lidze, a w Pucharze Polski awansowaliście do ćwierćfinału. Jak Trener ocenia dotychczasową postawę drużyny w tym sezonie i gdzie jeszcze widzi pole do poprawy?
Trudno być niezadowolonym z aktualnego miejsca w tabeli i awansu do ćwierćfinału. Do tej pory nasza gra była dobra, skuteczna i efektowna, ale musimy mieć świadomość, że zarówno liga, jak i Puchar Polski to długi dystans, a nie sprint. Nie chciałbym się zachłysnąć dotychczasowymi wynikami, bo brak pokory w sporcie przynosi w następstwie niepowodzenia. Chcemy tego uniknąć, bo do poprawy mamy wiele rzeczy.
Patrzymy systemowo na nasz zespół. Przyjęliśmy przed sezonem założenia na wielu polach: indywidualnym, drużynowym, taktycznym. Chcemy się rozwijać, a na to jest zawsze przestrzeń. Pracujemy z myślą, że nie osiągnęliśmy szczytu, tylko mozolnie na niego się wspinamy. Wierzę w ten zespół i tych zawodników i wiem, że każdy z nich może grać jeszcze lepiej. Razem ze sztabem postaramy się, żeby nasz zespół rósł z tygodnia na tydzień.
W tym tygodniu czekają was dwa spotkania – w środę zmierzycie się z Liderem Swarzędz, a stawką będzie awans do półfinału Pucharu Polski. W niedzielę zaś czeka was pojedynek z goniącą was Stellą Luboń. Co będzie kluczowe w tych meczach?
Na ten moment mogę powiedzieć, że skupiamy się na meczu z Liderem Swarzędz. Celem jest awans i na tym się skupiamy. Zapraszam wszystkich kibiców, mimo bardzo niekorzystnej pory, do Swarzędza. Do tej pory doping naszych kibiców bardzo nam pomógł w poprzednich meczach. Liczę, że w środę zagramy na miarę swoich możliwości i awansujemy do półfinału Pucharu Polski.