MISTRZ POLSKI ZATRZYMANY! WIARA LECHA DOKONAŁA WIELKIEJ RZECZY W GLIWICACH!

Siedem meczów, siedem zwycięstw, 47 zdobytych bramek i zaledwie sześć straconych. Tak imponującym bilansem mógł pochwalić się Piast Gliwice przed środowym starciem z Wiarą Lecha. Aktualny mistrz Polski pewnie zmierzał po kolejne ligowe zwycięstwo, ale na jego drodze stanął beniaminek z Wielkopolski. Niebiesko-Biali rozegrali niezwykle ambitne spotkanie, pokazali ogromny charakter i jako pierwsi w tym sezonie odebrali punkty liderowi FOGO Futsal Ekstraklasy! Remis 1:1 na terenie mistrza Polski to rezultat, który bez wątpienia zasługuje na wielkie uznanie.

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem wiadomo było, że poznaniaków czeka jedno z najtrudniejszych wyzwań w dotychczasowej części sezonu. Piast Gliwice przystępował do ósmej kolejki z kompletem 21 punktów i imponującym bilansem bramkowym 47:6. Gliwiczanie nie tylko wygrywali, ale w wielu spotkaniach wręcz deklasowali swoich przeciwników. Wystarczy wspomnieć zwycięstwa 10:0 nad AZS UŚ Katowice, 9:0 z Jagiellonią Białystok czy 7:0 z zespołem z Kazimierzy Wielkiej.

Tym większa jest skala osiągnięcia Wiary Lecha, która jako beniaminek przyjechała do Gliwic i pokazała, że nawet tak znakomicie dysponowanemu rywalowi można skutecznie się przeciwstawić.

Od pierwszych minut gospodarze potwierdzali swoją ogromną jakość. Piast długo utrzymywał się przy piłce, kreował sytuacje i zmuszał poznaniaków do intensywnej pracy w defensywie. Mistrzowie Polski szczególnie w pierwszej części spotkania potrafili narzucić swoje warunki, a w 14. minucie za sprawą Viniciusa Lazzarettiego objęli prowadzenie.

Wiara Lecha nie zamierzała jednak składać broni. Podopieczni Orlando Duarte konsekwentnie realizowali założenia taktyczne, imponowali zaangażowaniem i z każdą kolejną minutą coraz odważniej przeciwstawiali się faworyzowanemu przeciwnikowi.

Nie brakowało fragmentów, w których Niebiesko-Biali potrafili rywalizować z mistrzem Polski jak równy z równym. Poznaniacy pokazywali jakość w rozegraniu, szukali swoich okazji i udowadniali, że przy odpowiedniej organizacji oraz determinacji są w stanie stawić czoła nawet najbardziej wymagającym rywalom.

Każdy zawodnik, który pojawił się na parkiecie, zostawił na nim mnóstwo zdrowia i serca. Nie było odpuszczonych pojedynków, brakowało za to miejsca na jakiekolwiek zwątpienie. Nawet w najtrudniejszych momentach zespół zachowywał wiarę w końcowy sukces.

Na szczególne wyróżnienie zasługuje Marek Kuśnir. Słowacki golkiper Wiary Lecha po raz kolejny udowodnił, jak ogromną wartość wnosi do drużyny.

Bramkarz poznaniaków wielokrotnie ratował swój zespół przed utratą kolejnych goli, popisując się znakomitymi interwencjami, refleksem i spokojem w najtrudniejszych sytuacjach. Dwoił się i troił między słupkami, skutecznie zatrzymując kolejne próby niezwykle groźnych zawodników Piasta.

Jego postawa była jednym z fundamentów końcowego sukcesu, choć na słowa uznania zasługuje cała drużyna. Ofiarna gra w obronie, wzajemna asekuracja i gotowość do poświęcenia dla zespołu sprawiły, że gospodarze, którzy przed tym spotkaniem zdobywali średnio niemal siedem bramek na mecz, tym razem musieli zadowolić się zaledwie jednym trafieniem!

Kluczowy moment spotkania nadszedł w 34. minucie. To właśnie wtedy Piotr Rykaczewski znalazł sposób na defensywę mistrza Polski i doprowadził do wyrównania!

Gol na 1:1 był nagrodą za ogromny wysiłek, cierpliwość i konsekwencję całego zespołu. Poznaniacy pokazali, że potrafią nie tylko skutecznie się bronić, ale również wykorzystać swoją szansę przeciwko jednej z najlepszych drużyn w kraju.

W końcówce emocje sięgnęły zenitu. Gospodarze, niezadowoleni z remisowego rezultatu, postawili wszystko na jedną kartę, decydując się nawet na grę z wycofanym bramkarzem. Wiara Lecha zachowała jednak koncentrację i skutecznie odpierała kolejne ataki.

Ostatni gwizdek przypieczętował niezwykle cenny remis, który z perspektywy poznańskiego beniaminka smakuje wyjątkowo.

To osiągnięcie mówi wiele o charakterze zespołu budowanego przez Orlando Duarte. Drużyna, która jeszcze kilka miesięcy temu świętowała historyczny awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, dziś potrafi wywozić punkty z terenu mistrza kraju.

Po niezwykle wymagającym pojedynku w Gliwicach Wiara Lecha wraca do własnej hali. Już w najbliższą niedzielę, 11 października, o godzinie 16:00 poznaniacy podejmą AZS UŚ Katowice.

fot. Mateusz Wiewiórka – Piast Gliwice


Piast Gliwice – Futsal Wiara Lecha 1:1 (1:0)

Bramki: Vinicius Lazzaretti (14′) – Piotr Rykaczewski (34′)

Rozgrywki: 8. kolejka FOGO Futsal Ekstraklasy

Data: 7 października 2026 r., środa

Miejsce: PreZero Arena Gliwice

Other Articles

Puchar Polski