Trener Łukasz Kubiak po meczu z Leśnikiem: dopisaliśmy sobie trzy punkty i to jest najważniejsze

Wiara Lecha notuje trzecie zwycięstwo z rzędu w rundzie wiosennej V ligi. Mimo szybkiego strzelenia dwóch bramek, Lechici aż do ostatniego gwizdka walczyli o komplet punktów. Ostatecznie bramkę dającą trzy punkty strzelił Jakub Wilk. Spotkanie skomentował szkoleniowiec wicelidera tabeli – Łukasz Kubiak.

Po szybko strzelonych bramkach w 23 sekundzie oraz 7 minucie meczu wydawało się, że będzie to spotkanie jednostronne i wysoko pokonamy rywali. Rozluźnienie w szykach Wiary Lecha pozwoliło Leśnikowi się postawić?

Na wstępie chciałbym pogratulować znakomitego występu drużynie Leśnika. Do Poznania przyjechali bez rezerwowych, a przed 90 minut toczyli wyrównany pojedynek z naszą drużyną. Wynik do ostatniej minuty był otwarty i musieliśmy drżeć o wynik przez 90 minut. Myślę, że tak grająca drużyna Leśnika nie będzie miała problemów z utrzymaniem w lidze. Wracając do naszej drużyny, to cieszyć mogą nas trzy punkty i odwrócenie losów spotkania, ale już gra była daleka od ideału. Zaczęliśmy mecz doskonale, bo szybko strzeliliśmy 2 gole, ale mam wrażenie, że moi piłkarze spoczęli szybko na laurach. Popełnialiśmy masę błędów indywidualnych i taktycznych, a przeciwnik skrzętnie to wykorzystywał. Całe szczęście indywidualne umiejętności naszych zawodników pozwoliły nam z wyniku 2:3 ponownie wyjść na prowadzenie 4:3. Nie jestem zadowolony z postawy zespołu w tym meczu, ale w końcowym rozrachunku dopisaliśmy sobie trzy punkty i to jest najważniejsze. Mimo słabszej postawy, wygraliśmy spotkanie i teraz będziemy pracować, żeby wyeliminować błędy z meczu z Leśnikiem i poprawić skuteczność, która była naszym mankamentem w sobotnim spotkaniu. 

Był to szczególny mecz przede wszystkim dla trzech podopiecznych. Dawid Kaczmarek zaliczył setny występ w barwach Wiary Lecha, który okrasił 92 bramką. Nikodem Jacek zdobył zaś debiutancką bramkę w swoim trzecim występie, a pierwsze minuty w niebiesko-białych barwach zaliczył Gaweł Perz. Jak można ocenić wkład tych zawodników w sobotnie zwycięstwo?

Dawid Kaczmarek w tym sezonie jest prawdziwym hegemonem pola karnego. Cieszę się, że mam takiego napastnika w kadrze, bo w każdej minucie meczu potrafi stworzyć zagrożenie pod bramką rywali, a do tego jest zawodnikiem, który ciężko pracuje na treningach i efekty widać podczas spotkań ligowych. Jego liczby strzelonych bramek zarówno w tym sezonie jak i w całej historii Wiary Lecha są imponujące. Jestem przekonany, że Dawid nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w tym sezonie i jeszcze wiele razy będziemy wspólnie cieszyć się z jego trafień.

Nikodem to kolejny młody zawodnik w naszym zespole, który miał znakomite wejście w sparingach. Także w dwóch pierwszych meczach ligowych dał dobre zmiany jako rezerwowy i spisał się na tyle dobrze, że postanowiłem dać mu szansę gry od pierwszej minuty. Cieszy mnie jego debiutancka bramka, bo to na pewno będzie dla niego pozytywny impuls do dalszej pracy.

Z kolei Gaweł po bardzo dobrych pierwszych tygodniach w okresie przygotowawczym nabawił się kontuzji, która wykluczyła go na dłuższy czas z treningów. Teraz powoli wprowadzamy Gawła do gry i potrzebuje on czasu, żeby wrócić do dyspozycji z pierwszych tygodni treningów. To pracowity zawodnik i jestem przekonany, że jego forma będzie szła w górę.

W przyszłą niedzielę czeka nas trudny pojedynek z Akademią Piłkarską Reissa, która podobnie jak Wiara Lecha, rozpoczęła rundę wiosenną od trzech zwycięstw. APR to jeden z trzech zespołów, który zdołał pokonać nasz zespół w poprzedniej rundzie. Czas na rewanż?

Od momentu jak objąłem zespół Wiary Lecha, mierzyliśmy się z Akademią Reissa trzy razy i trzy razy schodziliśmy z boiska pokonani. Młoda drużyna rywali to dla nas wyjątkowo niewygodny przeciwnik, ale tak samo niewygodny był dla nas Leśnik, z którym mimo wielu przeciwności wygraliśmy. To będzie pojedynek dwóch najlepszych drużyn na wiosnę i na pewno będzie to nasz najtrudniejszy rywal w tej rundzie. Wiem o tym, że moi zawodnicy nie mogą doczekać się rewanżu i zapewniam, że zrobimy absolutnie wszystko, żeby zwyciężyć z tym spotkaniu. Zdajemy sobie sprawę, że naprzeciwko nas stanie drużyna poukładana taktycznie, wybiegana, mająca wielu utalentowanych zawodników. My jednak jesteśmy świadomi swojej wartości i swoich umiejętności. Grając u siebie będziemy chcieli narzucić swój styl gry i zwyciężyć, ale żeby to zrobić będziemy potrzebowali maksymalnego zaangażowania i koncentracji przez całe spotkanie. Wierzę, że z pomocą naszych kibiców będziemy skuteczniejsi i podtrzymamy passę wiosennych zwycięstw. 

Other Articles