Trener Łukasz Kubiak: Jeszcze wiele punktów do zdobycia
Licznik spotkań, w których Wiara Lecha pozostawała niezwyciężona zatrzymał się na sześciu. Kibole ulegli w weekend majowy walczącej o utrzymanie Koronie Stróżewo. Okazję do rehabilitacji będą mieli już w najbliższą sobotę, gdy na swoim boisku podejmą bezpośredniego rywala w walce o baraże – Zamek Gołańcz. Nastroje w drużynie komentuje szkoleniowiec Lechitów – Łukasz Kubiak.
Do sobotniego meczu przystąpimy po pierwszej wiosennej porażce. Jak z perspektywy czasu należy ocenić przegraną z Koroną Stróżewo?
Mecz z Koroną Stróżewo ewidentnie nam nie wyszedł. Brakowało nam przede wszystkim determinacji na boisku. Piłkarze Korony walczyli o każdy metr boiska i o każdą piłkę, a u nas tej woli walki zabrakło. Mimo wszystko mogliśmy wygrać to spotkanie, ale szwankowała skuteczność. Nie chcę jednak długo rozpamiętywać tej porażki. Liczę na to, że zimny prysznic przed meczem z Zamkiem nam się przyda i do meczu podejdziemy z odpowiednim zaangażowaniem i koncentracją. Zespół pozytywnie zareagował po remisie z Przemysławem i liczę na taką samą reakcję w najbliższą sobotę. Szkoda straconych punktów, ale jeszcze wiele kolejek do zagrania i wiele punktów do zdobycia, więc skupiamy się na najbliższym spotkaniu, które chcemy wygrać.
Zamek Gołańcz to bezpośredni rywal w walce o baraże, którego w rundzie jesiennej pokonaliśmy po bramce w ostatniej akcji meczu. Jakiego spotkania należy się spodziewać tym razem?
To może być kluczowy mecz w kontekście zajęcia drugiego miejsca premiowanego udziałem w barażach, ale nie musi tak być. Nadal zostanie wiele spotkań do rozegrania i nie traktuję tego spotkania w szczególny sposób. Po pierwszym meczu możemy domyślać się, jak będzie wyglądać to spotkanie. Zamek to drużyna bardzo dobrze zorganizowana w obronie, która znakomicie potrafi przejść z fazy bronienia do fazy atakowania. Mają bardzo zgrany zespół i dobrego trenera, który umiejętnie ustawia zespół w obronie. My jesteśmy zespołem, który lubi posiadać piłkę, atakować, grać ofensywnie. Spotkają się więc dwa różne style i filozofie grania. Będziemy musieli uważać na kontry przeciwnika, a jednocześnie znaleźć sposób na dobrą obronę przeciwnika. Myślę, że kibice obejrzą dobre widowisko na dobrym poziomie. Jestem też przekonany, że jeśli będziemy realizować nasz pomysł na grę i ograniczymy atuty przeciwnika to zwyciężymy w tym pojedynku.
Po meczach z zespołami z dolnej części tabeli, w drugiej części rundy wiosennej przyszedł czas na starcia z zespołami uplasowanymi wyżej w ligowej tabeli. Jakie aspekty w grze zespołu będą kluczowe w walce o awans do IV ligi?
Wyniki tej rundy są odzwierciedleniem starej maksymy, że runda rewanżowa jest dużo trudniejsza. Zespoły z czołówki częściej gubią punkty, drużyny z dołu tabeli walczą o życie i są bardzo zdeterminowane. Patrząc na tabelę można odnieść wrażenie, że czekają nas cięższe mecz, ale w pierwszej rundzie poza Notecią traciliśmy punkty z drużynami z dołu tabeli. Myślę, że na ten moment nie ma co patrzeć na tabelę. Przygotowujemy się normalnym cyklem czyli od kolejki do kolejki. Pierwsze mecze pokazały, że jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie, bo wiele bramek strzelamy w końcówkach spotkań i może to być ważny aspekt w kontekście walki o 4 ligę. Doceniam też szeroką kadrę, która pozwala nam na sportową rywalizację i wysokiej jakości trening. Na ten moment jednak nie wybiegam daleko myślami. Skupiamy się z zespołem nad meczem z Zamkiem i mam nadzieję, że w sobotni wieczór dopiszemy sobie kolejny trzy punkty do swojego dorobku.