Krzysztof Ratajczak i Bartosz Ziółkowski po zwycięstwie z Nielbą Wągrowiec: To był jeden z najbardziej kompletnych meczów
Po efektownym zwycięstwie Wiary Lecha głos zabierają zawodnicy, podkreślając dojrzałość zespołu oraz skuteczność w kluczowych momentach spotkania. Krzysztof Ratajczak i Bartosz Ziółkowski zwracają uwagę na dobrą organizację gry w ofensywie i defensywie, a także na rosnącą pewność siebie drużyny przed nadchodzącym meczem pucharowym.
Krzysztof Ratajczak – napastnik Wiary Lecha: Myślę, że był to jeden z najbardziej kompletnych meczów w naszym wykonaniu w tym sezonie. Od początku kontrolowaliśmy przebieg spotkania, dobrze funkcjonowaliśmy zarówno w pressingu, jak i w budowaniu akcji. Kluczowe były intensywność, konsekwencja oraz narzucenie własnego stylu gry, który utrzymaliśmy przez większość meczu. Cieszy również skuteczność, bo potrafiliśmy wykorzystać stworzone sytuacje, co przełożyło się na pewne zwycięstwo.
Jeśli chodzi o ofensywę, wyglądało to naprawdę dobrze. Cieszę się, że zdobyłem dwie bramki i mogłem pomóc drużynie. Tworzyliśmy wiele sytuacji, dobrze się uzupełnialiśmy i podejmowaliśmy właściwe decyzje w kluczowych momentach. Nasza gra w ataku była dynamiczna, z dużą ilością ruchu bez piłki, co sprawiało, że byliśmy groźni praktycznie w każdej akcji.
Przed nami wymagający mecz pucharowy i podchodzimy do niego z pełną koncentracją. Wiemy, że takie spotkania często rozstrzygają detale, dlatego od pierwszej minuty musimy być maksymalnie skupieni i konsekwentni. Pamiętamy też zeszłoroczny mecz z trzecioligowcem ze Środy Wielkopolskiej, w którym byliśmy bardzo blisko sprawienia niespodzianki. To pokazuje, że wszystko jest możliwe. Zwycięstwo w lidze daje nam pozytywną energię, ale kluczowe będzie to, co pokażemy na boisku. Wierzę, że przy wsparciu naszych kolegów z trybun możemy zrobić kolejny krok w pucharowej rywalizacji.
Bartosz Ziółkowski – pomocnik Wiary Lecha: Uważam, że sobotnie zwycięstwo to zasługa całego zespołu. Zagraliśmy bardzo solidne spotkanie, co przełożyło się na zdobycie trzech punktów. W polu karnym przeciwnika byliśmy skoncentrowani, konsekwentni i skuteczni, natomiast w defensywie ograniczyliśmy rywalowi możliwość kreowania sytuacji.
Cieszę się ze zdobytej bramki, szczególnie że padła w tak ważnym meczu, który można określić mianem spotkania „za sześć punktów”. To dla mnie duża radość i mam nadzieję, że jeszcze wiele razy będę mógł przeżywać takie chwile w tej drużynie.
Każde zwycięstwo buduje pewność siebie i dodatkowo motywuje nas do dalszej pracy. Do kolejnych spotkań podchodzimy spokojnie, mając świadomość własnych możliwości. Wiemy, że potrafimy grać na wysokim poziomie. Ogromne znaczenie ma dla nas także wsparcie kibiców, którym bardzo dziękujemy za doping i liczymy na ich obecność w następnych meczach.