Hubert Urbaniak i Mikołaj Nawrowski po remisie z Wartą Śrem: Idziemy w dobrym kierunku
Po remisie 1:1 z Wartą Śrem zawodnicy Wiary Lecha podkreślają niedosyt związany z niewykorzystanymi sytuacjami, ale jednocześnie zwracają uwagę na rosnącą formę zespołu. Strzelec jedynej bramki Niebiesko-Białych Hubert Urbaniak oraz bramkarz Kiboli Mikołaj Nawrowski oceniają przebieg spotkania, wskazując na efekty pracy treningowej oraz zapowiadają pełną koncentrację przed kolejnym ligowym wyzwaniem, jakim będzie wyjazdowy pojedynek z Zefką Kobyla Góra.
Hubert Urbaniak – pomocnik Wiary Lecha: Pozostaje pewien niedosyt, bo mieliśmy realną szansę wygrać to spotkanie. Zagraliśmy jednak dwie różne połowy. W drugiej zdecydowanie przeważaliśmy i wyglądaliśmy znacznie solidniej. Trzeba jednak uszanować zdobyty punkt, szczególnie biorąc pod uwagę pozycję Warty w tabeli.
Trzy mecze bez porażki pokazują, że jesteśmy w dobrej dyspozycji, co jest efektem pracy wykonywanej na treningach. Taka seria oczywiście cieszy, ale naszym celem jest wygrywanie każdego spotkania.
Do meczu w Kobylej Górze podejdziemy z pełnym zaangażowaniem i koncentracją. Chcemy zdobyć trzy punkty, ale nie możemy zlekceważyć rywala. Kluczowe będzie odpowiednie nastawienie i gotowość do walki od pierwszej minuty.
Mikołaj Nawrowski – bramkarz Wiary Lecha: Na pewno pozostaje niedosyt, szczególnie po drugiej połowie, bo czujemy, że mogliśmy wywalczyć więcej niż jeden punkt. Trzeba jednak przyznać, że pierwsza część spotkania nie była w naszym wykonaniu dobra. Brakowało jakości i konkretów w grze. Po przerwie zagraliśmy zdecydowanie lepiej, przejęliśmy inicjatywę, stworzyliśmy więcej sytuacji, zdobyliśmy bramkę, a dodatkowo mieliśmy dwa nieuznane gole, co tylko potęguje poczucie niedosytu. Z drugiej strony remis z tak wymagającym rywalem trzeba szanować, bo pokazaliśmy charakter i potrafiliśmy odwrócić obraz meczu po raz drugi w ciągu czterech dni.
W ostatnich spotkaniach widać, że jako drużyna idziemy w dobrym kierunku. Zdobycie pięciu punktów w trzech meczach dało nam więcej spokoju i pewności siebie. Widać efekty pracy na treningach zarówno w organizacji gry, jak i we wzajemnym zrozumieniu na boisku. Oczywiście wciąż mamy nad czym pracować, ale najważniejsze, że prezentujemy coraz większą stabilność.
Do kolejnego meczu podchodzimy z pełną koncentracją. Nie możemy lekceważyć żadnego rywala, niezależnie od jego miejsca w tabeli. Jeśli pokażemy swoją jakość i konsekwentnie zrealizujemy założenia, jestem przekonany, że wrócimy z wyjazdu z kompletem punktów.