Trener Łukasz Kubiak po remisie z Wartą II Poznań: Szanujemy ten punkt
Drużyna Wiary Lecha po raz pierwszy w tym sezonie zakończyła mecz remisem w derbach z drugim zespołem Warty Poznań. W 56. minucie boisko po raz ostatni opuścił Krzysztof Szenfeld, który zakończył ponad czternastoletnią przygodę w barwach DWL. Trener Łukasz Kubiak ocenia sobotnie spotkanie, wspomina odchodzącego zawodnika oraz zapowiada wymagający tydzień – środowy półfinał Pucharu Polski i sobotni wyjazd do Strzałkowa na mecz z Polaninem.
Po raz pierwszy w tym sezonie notujemy remis, a naszym przeciwnikiem w tym zaciętym i wyjątkowym meczu był drugi zespół Warty Poznań. Jak Trener ocenia to spotkanie?
Trener Łukasz Kubiak: Derby, wyjątkowa atmosfera na trybunach i bardzo dobry mecz obu drużyn – tak w skrócie można podsumować sobotnie spotkanie. Rezerwy Warty przyjechały wzmocnione zawodnikami występującymi w I lidze i był to dla nas bardzo wymagający przeciwnik. Mieliśmy swój pomysł na mecz i staraliśmy się go realizować. Chcieliśmy zagrać uważnie w obronie, a do tego dołożyć ofensywne atuty, z których jesteśmy znani. Obie drużyny chciały dominować i nikt nie chciał zrobić kroku wstecz.
Początek meczu był dla nas nerwowy, mieliśmy problem z ustawieniem przeciwnika, ale z czasem nasza gra wyglądała coraz lepiej. Stwarzaliśmy sytuacje, a jedną z nich zamieniliśmy na gola. Potem Warta szybko wyrównała i do przerwy był remis. Początek drugiej połowy to nasza przewaga, ale nie potrafiliśmy udokumentować jej golem. Rywal z biegiem czasu zaczął się odgryzać i strzelił gola dającego mu prowadzenie. Reakcja naszego zespołu była znakomita i szybko doprowadziliśmy do wyrównania.
Myślę, że remis jest wynikiem sprawiedliwym. My ten punkt szanujemy, bo mierzyliśmy się z zawodnikami grającymi na co dzień w I lidze i z bardzo wymagającym przeciwnikiem graliśmy jak równy z równym. To napawa nas optymizmem przed kolejnymi meczami w Pucharze i lidze.
W 56. minucie boisko po raz ostatni opuścił Krzysztof Szenfeld, który zakończył w sobotę ponad czternastoletnią przygodę jako zawodnik DWL. Z czego Trener zapamięta „Szenfiego” jako swojego podopiecznego?
Krzysztof to przede wszystkim fantastyczny człowiek, któremu uśmiech nie schodzi z twarzy. Inteligentny facet, z którym można porozmawiać na każdy temat. Myślę, że jego pobyt w DWL naznaczyły kontuzje, z którymi borykał się praktycznie przez cały czas, odkąd jestem w klubie. Zawsze mocno pracował, żeby po tych urazach wrócić, i pokazywał przy tym ogromną determinację.
Gdybym miał wskazać szczególny moment, byłaby to bramka w IV lidze z Polonią Golina w wygranym wyjazdowym meczu. Wiem, że ta bramka była dla niego ważna, i cieszę się, że miał okazję strzelić ją w wygranym spotkaniu. Drugim takim momentem jest oczywiście ostatnia bramka z Lotnikiem, dzięki której dowiedzieliśmy się, że Krzysztof zostanie ojcem. Ogromnie się z tego faktu ucieszyłem, bo ojcostwo to piękna sprawa i będę ściskał kciuki za „Szenfiego” w nowej roli.
W tym tygodniu czekają was dwa spotkania. W środę powalczycie o awans do finału Pucharu Polski, a w sobotę udacie się do Strzałkowa na mecz z miejscowym Polaninem. Jakie aspekty gry będą najbardziej istotne w najbliższych dniach?
Sobotni mecz był wymagający pod kątem fizycznym, więc teraz będziemy starać się zaplanować mikrocykl w taki sposób, żeby zawodnicy byli gotowi zarówno na starcie pucharowe, jak i ligowe. Wpadliśmy w lekką zadyszkę, bo w dwóch ostatnich meczach zdobyliśmy tylko punkt, jednak w porównaniu z meczem ze Stellą spotkanie z Wartą było bardzo dobre w naszym wykonaniu. Wróciliśmy do naszego sposobu grania i mam nadzieję, że utrzymamy jakość z ostatniego spotkania.
Zarówno w meczu pucharowym, jak i sobotnim jesteśmy faworytem i musimy poradzić sobie z tą rolą. Wierzę w nasz zespół i jestem przekonany, że gorszy okres mamy za sobą. Chcemy awansować w Pucharze Polski do finału rozgrywek, a w sobotę dopisać kolejne trzy punkty w lidze. Chcemy rozegrać dwa dobre mecze i dać ponownie radość naszym kibicom. Jeśli zagramy na poziomie, który prezentowaliśmy w tym sezonie, jestem przekonany, że osiągniemy cele na ten tydzień.